Nowy silnik Lotusa do hybryd

Lotus Engineering pokaże we Frankfurcie uniwersalny silnik, który ma znaleźć zastosowanie w nowych napędach hybrydowych. Dzieło Lotusa jest małe, lekkie i podobno całkiem wydajne

Według inżynierów Lotusa, dotychczas wykorzystywane w hybrydach silniki spalinowe były zawsze pochodnymi zwykłych jednostek projektowanych z myślą o samodzielnej pracy bez pomocy silnika na prąd. Po prostu bardziej opłacało się przystosować istniejący już motor, niż produkować coś zupełnie od zera, tylko z myślą o hybrydach. Lotus twierdzi, że takie podejście było owszem opłacalne, ale tylko z punktu widzenia producentów.

Brytyjczycy proponują więc własne rozwiązanie - trzycylindrowy, sześciozaworowy silnik spalinowy o pojemności 1,2 l połączony z generatorem prądu. Sami nazywają go "Range Extender Engine", czyli silnikiem zwiększającym zasięg. To oznacza, że nie będzie on odpowiedzialny bezpośrednio za napęd samochodu, a jedynie dostarczy prąd do silnika elektrycznego bądź naładuje akumulatory.

Jego podstawową zaletą ma być niska masa - jedynie 56 kg - uzyskana dzięki użyciu aluminium i zastosowaniu konstrukcji typu monoblock. W jednym odlewie wykonano blok silnika, głowicę i część układu wydechowego. Oprócz obniżonej masy, taka konstrukcja charakteryzuje się również większą wytrzymałością i niższymi kosztami produkcji.

Silnik generuje maksymalną moc 47 KM przy 3500 obr/min., ale wartość ta nie ma bezpośredniego wpływu na osiągi, a jedynie na dostarczanie prądu do silnika przekazującego napęd na koła. Co ciekawe, wygląda na to, że Lotus chce oferować swój nowy "wynalazek" innym firmom i pozostawiać im dowolność przy wyborze silnika elektrycznego. Życzymy Lotusowi powodzenia w szukaniu klientów, bo pomysł wydaje się całkiem rozsądny. 

Jan Kopacz

Lotus Club Racer - limitowana seria - ZOBACZ TUTAJ

Samochodem po Europie - poradnik - ZOBACZ TUTAJ

 

Więcej o: