BMW bez tajemnic

Co oznacza EfficientDynamics, RunFlat, xDrive, ADB-X i HDC? To coś więcej niż fachowe terminy. Sprawdziliśmy jak nowoczesne technologie sprawdzają się w praktyce

BMW xDrive Test Days 2009 to spotkania, na których goście BMW poznają nowinki techniczne. I - co najważniejsze - na własnej skórze przekonują się, jak to wszystko działa. Najbliższe szkolenia odbędą się we Wrocławiu (15-17 maja), Poznaniu (22-24 maja), Tychach (29-31 maja) i w Trójmieście (5-7 czerwca). Szczegóły i formularz zgłoszeniowy znajdują się na stronie internetowej www.bmw.pl/xDrive. Warto się zapisać.

Czeka Was najpierw krótka prezentacja, potem jazdy. Na pierwszy ogień idzie pokaz możliwości systemu xDrive . Na specjalnej rampie symulowane są zimowe warunki kiedy to na przyczepność może liczyć tylko jedno koło. Systemy elektroniczne i inteligentny napęd na cztery koła w zależności od potrzeb przerzuca moment obrotowy między osiami (xDrive), by auto bez problemu podjechało pod wzniesienie.

Kolejnej próby oczekiwałem z utęsknieniem. Przecież off-road nie jest naturalnym środowiskiem BMW i własnie to chciałem udowodnić. Cóż, nie do końca się udało. Trzy SUV-y - X3, X5 i X6 faktycznie nie są stworzone do rajdowej jazdy po bezdrożach, ale potrafią sobie poradzić ze średnio trudnym terenem. Każdy bezbłędnie pokonał testową trasę - doły, wzniesienia i lekkie trawersy na bardzo piaszczystym podłożu. Oczywiście nie znaczy to, że BMW serii X to auta terenowe, ale gdy potrzeba - przejadą nawet trudny piaszczysty odcinek, albo niemały rów z wodą. Co ciekawe - elektronika może też sterować prędkością zjazdu ze stromego wzniesienia (system HDC), a rozdziałem mocy steruje elektroniczny hamulec różnicowy ADB.

Zdolności BMW do pokonywania przeszkód terenowych wynikają przede wszystkim z rozbudowanych systemów elektronicznych a nie sztywnych i ciężkich dyfrów. Dlatego lepiej nie poddawać tych samochodów ciężkim próbom przez dłuższy czas, bo grozi to przegrzaniem hamulców.

Mimo wszystko pokonany przez elektroniczne systemy czekałem na jazdę po śliskim okręgu. Ten etap szkolenia najchętniej bym przemilczał, bo tylny napęd na śliskiej nawierzchni nie jest moją ulubioną kombinacją. Cóż, wystarczy trochę pokory, no i elektronika. W takich sytuacjach bardzo pomaga. Co ciekawe - w większości BMW można wybrać stopień ingerencji komputerów w jazdę. Od pełnego zaangażowania systemów, przez połowiczne, do całkowitego ich wyłączenia. Takie rozwiązanie wydaje się najlepsze. Zadowoli spokojnych kierowców i tych, uwielbiających jazdę poślizgami.

Kolejna próba to slalom po śliskiej nawierzchni BMW serii 3 - oczywiście z napędem na cztery koła . Podczas jazdy doskonale czuć auto, elektronika w precyzyjny sposób dohamowuje jedne koła i przekazuje napęd na inne. Oczywiście żaden system nie zastąpi mózgu kierowcy, ale ten potrafi utrzymać przyczepność, gdy niebezpiecznie zbliżymy się jej granic.

Nie mniej ciekawa jest ostatnia dynamiczna próba. Na oczach uczestników instruktor wykręca wentyle z opon Bridgestone RunFlat i zaprasza do jazdy. Zwariował? Warto jednak samemu pojeździć, by się przekonać jak takie opony poprawiają bezpieczeństwo. Nikomu nie udało się zdjąć opony bez powietrza z felgi nawet podczas szybkiego slalomu. A próbowało wielu. Warto także wspomnieć, że opony typu RunFlat wpływają na komfort jazdy. I to niekorzystnie. Auto staje się twardsze, a wszystkie dziury w jezdni czuć ze zdwojoną siłą. To chyba jedyny ich minus.

Na koniec zagadka. Co kryje hasło EfficientDynamics? System oferowany w nowych BMW standardowo ogranicza zużycie paliwa, a co za tym idzie emisję dwutlenku węgla. Po pierwsze w samochodach z ręcznymi skrzyniami biegów elektronika wyłącza silnik podczas postoju np. na światłach. Po drugie odzyskuje energię podczas hamowania. Akumulator gromadzi wtedy prąd, którego następnie używa do napędu urządzeń pokładowych. O to by silnik szybciej się rozgrzewał i niepotrzebnie nie tracił ciepła dba natomiast żaluzja montowana przy wlotach powietrza do chłodnicy. Brzmi prosto i banalnie, w praktyce działa rewelacyjnie. Na tyle, by BMW wysforować na pozycję lidera biorąc pod uwagę emisję dwutlenku węgla .

Konrad Bagiński

760iL - największa Beema - ZOBACZ TUTAJ


BMW X6 vs. Porsche Cayenne GTS- WIDEO

Więcej o: