30 lat Poloneza na zdjęciach

Silnik z Ferrari, punkty w Rajdowych Mistrzostwach Świata, na pierwszy rzut oka wszystko to nie pasuje do opisu Poloneza - a jednak! 

Z Polonezem jest jak z Trabantem - jedni się z niego śmieją, drudzy go uwielbiają. Jednak każdy się zgodzi, że był to pierwszy polski rodzinny samochód. Poza zwykłymi cywilami powstawały ciekawe odmiany. Więcej w galerii.

 

Jakub 

Więcej o:
Komentarze (15)
30 lat Poloneza na zdjęciach
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Niesamowite jaki ten fotomontaż jest popularny - przecież tę fotkę sedana to ktoś ręcznie przerobił z fotografii normalnego Poloneza z klapą z tyłu. Jak ktoś jest zainteresowany detalami to zapraszam na Forum Miłośników FSO

  • Gość: Gość

    0

    Miałem Poldka - z silnikiem 1.5 Caro. Ale za to w wersji?! "Lux"! - bo z szybami elektrycznymi. :-)) Jak w nim wymieniłem w nim kable, świece (skończyła się dyskoteka pod maską) no i olej na lepsze, to nie mogłem utyskiwać na to auto.
    Fakt, byl z nadwagą (o tym trzeba bylo pamiętać), ale jak się rozbujał to nawet, nawet.

  • Gość: Gość

    0

    ah ten poldek ;p jeszcze dzisiaj niektorzy nim jezdza ;)

  • Gość: Gość

    0

    Te najstarsze polonezy były ładne. Ale te najnowsze, z lat 90 to już obrzydliwe :(

  • Gość: Gość

    0

    Ha ha ktoś się chwali że przejechał 185 tys bez remontu,ja przejechałem 240 tys i ciągle jeżdżę.Na gazie który "niszczy "silnik

  • Gość: Gość

    0

    Jeździlem poldkiem 9 lat. Wydech rzeczywiście szybko rdzewiał, ale ogólnie po maluchu nieźle. Tylko to zużycie paliwa. Przy obecnych cenach byłoby nie wytrzymania.

  • Gość: Gość

    0

    Mój komentarz, gdyby je dalej produkowali, to dalej bym nim jeździł. Pasowałby mu mocniejszy napęd. Przejeździłem nim ponad 185 tys. bez remontu.

  • Gość: Gość

    0

    Co to ma być? Liczyłem na jakiś artykuł podsumowujący 30 lat istnienia poldka, a tu dokładnie 4 zdania. Żenada, szkoda że autor nie podpisał się nazwiskiem, bo wtedy przynajmniej wiedziałbym jak się nazywa psudo-dziennikarz i na przyszłość mógłbym odfiltrowywać te jego 3 zdaniowe sążniste "artykóy"

  • Gość: Gość

    0

    Przejezdzilem takim ponad 5 lat. Po przesiadce z fiata 125 pamietam, ze polonez niechetnie rozpedzal sie i hamowal, ale pozniej przyzwyczailem sie - auto dawalo rade na drodze. Nigdy mnie nie zawiodl. Duperele czasem psuly sie, ale moglem naprawiac sie sam. Naped dzialal zawsze, a to przeciez najwazniejsze. Auto bylo wygodne i pojemne. Przesiadlem sie do 130 konnego przednionapedowca. Ech, w zimie mozna sie bylo poldkiem fajnie pobawic na sliskiej drodze...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX