Gooool - tańczymy brasilianę

Kilka dni temu mój kolega pisał o brazylijskim wynalazku Volkswagena - Golu. Teraz znaleźliśmy reklamę tego auta. Jej twórcy kierowali się najwyraźniej zasadą "Nieważne co, ważne, że z rozmachem!".

Pędzące Hummery, ostrzał ze śmigłowców, piękna Gisele Caroline Nonnenmacher Bündchen oraz... Sylvester Stallone w jednej reklamie - to aż nadto. Reżyserię klipu, który kosztował ponoć 5 milionów dolarów, powierzono Brazylijczykowi Andruchowi Waddingtonowi, a całość wygląda jak niezły film akcji.

Gisele za występ w reklamie zainkasowała 2,5 miliona dolarów, natomiast Sly zarobił na tym interesie jedynie 800 tysięcy dolarów. Obejrzyjcie sami. Najlepiej będą mieli ci, którzy znają portugalski:

 

Nie ma to jak rozmach

 

 

baggins

Więcej o: