Pierwszy Nissan GT-R już w Polsce!

W tym tygodniu, po raz pierwszy w Polsce, można zobaczyć najszybszy model z gamy Nissana, model GT-R. Do 8 czerwca wyjątkowy GT-R będzie wystawiony w jednym z warszawskich salonów Nissana.

Auto, pomimo faktu, iż pierwsze egzemplarze wyjadą z europejskich salonów dopiero wiosną 2009 roku już teraz jest on uznawany za jeden z najlepszych samochodów, jakie kiedykolwiek udało się stworzyć branży motoryzacyjnej. W ciągu dwóch miesięcy trwającej przedsprzedaży w czterech krajach w których działa Nissan Sales Central & Eastern Europe (Polska, Czechy, Węgry i Słowacja) sprzedano 104 pojazdy, z czego 38 w Polsce.

Krzysztof Kowalski, Communications Director na Europę środkowo - wschodnią, odbierając nagrodę dla tego samochodu od magazynu Playboy (kategoria auto dla twardziela) powiedział:

Nissan GT-R pomimo niewielkiego upływu czasu od premiery okrzyknięty został jednym z najlepszych oraz najszybszych samochodów seryjnych świata. 3,6 sekundy do 100 km i prędkość maksymalna 314 km/h są dowodem na doskonałość techniczną tego pojazdu.

Model, który dotarł wczoraj do Polski na okres tygodnia jest unikalnym egzemplarzem gdyż prezentuje wszystkie rozwiązania techniczne niewidoczne dla oka przy spotkaniu z produkcyjnym modelem. Dzięki przecięciu samochodu na pół ukazano w przekroju wszystkie jego istotne elementy takie jak: budowany ręcznie silnik V6, sekwencyjną 6cio biegową skrzynię biegów z podwójnym sprzęgłem, układ napędu 4x4 i zawieszenie.

Do 8 czerwca wszyscy chętni będą mogli zobaczyć Nissana GT-R, w salonie Nissana przy ul. Puławskiej 276 w Warszawie. Wybór salonu był nieprzypadkowy, ponieważ warszawski salon T&T oraz salon Japan Motors w Krakowie należą do grupy Nissan High Performance Centers, które zostały nominowane do sprzedaży i serwisu tych wyjątkowych samochodów.

 

Nissan GT-R

 

Mototarget

Więcej o:
Komentarze (14)
Pierwszy Nissan GT-R już w Polsce!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Do ready4freddy: Jak nikt inny. I właśnie dlatego nie chce mi się wierzyć. Rozkład masy, położenie środka ciężkości, ustawienia zawieszenia, opony, aerodynamika itd. Wszystkie te super samochody mają slnik z tyłu między osiami, skrzynia zazwyczaj między fotelami, (czasami za tylną osią) co powoduje lepsze rozłożenie masy niż układ transaxle (silnik z przodu, skrzynia z tyłu). Pozdrowienia.

  • Gość: Gość

    0

    ->Lasica... - ale rozumiesz, ze czas przejazdu przez Nordschleife nie zalezy wylacznie od mocy silnika i predkosci maksymalnej, prawda?

  • Gość: Gość

    0

    śledzę GT-R od pewnego czasu, ten samochód to rewelacja - mocny na torze i łagodny (jak trzeba) na drodze. Czy będzie w Krk ten demo-car?

  • Gość: Gość

    0

    mam nadzieję, że nissan pójdzie po rozum do głowy! i wreszcie wywali w końcu z sieci dealerskiej ASO Polody! My poznaniacy mamy go dość!!!!!!

  • Gość: Gość

    0

    Jakoś nie chce mi się wierzyć, że Nissan jest szybszy od Zondy, Carrery GT, czy Koenigsegga. Jestem pewien, że jeśli ten sam kierwca co jechał GT-R-em pojechałby wyżej wymienionymi osiągnął by czasy poniżej 7:20. Po za tym GT-R to fajne auto, ale raczej dla pokolenia PlayStation. Jak dla mnie za dużo w nim elektroniki i komputerów, niewiele zależy od kierowcy. Za te pieniądze kubiłbym TVR Sagaris. Podobne przyspieszenie i prędkość maksymalna, lepszy wygląd i frajda z jazdy dużo większa i wiesz, że to ty prowadzisz a nie czujesz się jak pasażer. Chociaż z drugiej strony cieszę się, że powstał ten samochód ponieważ bardzo podnosi poprzeczkę dla innych ( Porsche, Audi R8 itd. )

  • Gość: Gość

    0

    ->maga: sztucznie oporny. glowne ECU wykrywa nawet modyfikacje felg (co nie jest trudne, bo ma seryjny TPMS). poprzednie modele z silnikiem RB26DETT wystepuja w tuningowanych wercjach 1000 i wiecej whp (!!!), sam silnik wytrzymywal do 1600 bhp (test na hamowni NISMO, potem blok zaczynal pekac). nowy V6 tez ma spory zapas, poczytaj dowolny magazyn tuningowy o "sport compact", 350z czy infinity z tym samym blokiem maja po dwie turbiny albo sprezarki mechaniczne, nitro i cala reszte. w skrocie: modyfikacje sa mozliwe, jak w kazdym silniku, tyle ze tu nie wystarczy klasyczna centralka piggyback. za to ta oryginalna zmienia nastawy na torach testowych (system nawigacji "wykrywa" czy jestes na jednym z torow w Japonii wprowadzonych do pamieci).

    ->lak: poszukaj w sieci hasel HICAS i ATTESA. tak na szybko: system 4wd/4ws poprzedniej wersji, R34, potrafil przekazac w 1/1000 sekundy 50% momentu na wybrana os. to jest real thing, nie pancerwagen "szyroko" (.. mu w oko) :)

  • Gość: Gość

    0

    Te dealer nie powinien sprzedawać usrosów, badna idiotów zniszczyła samochód, ktory sprzedała i zaproponowała mi nowe opony zimowe w kwietniu po rewelacyjnej cenie 500 zł netto ............

  • Gość: Gość

    0

    Zara, zara, te trzy panstwa (Czechy, Wegry, Slowacja), to zaledwie 65% populacji polski, a zgarneli niemal 3/4 puli samochodow! Niezbyt to dobrze swiadczy o Polakach, bo albo nie znaja sie na motoryzacji, albo maja puste kieszenie.

  • Gość: Gość

    0

    kiedys doszly mnie sluchy z jakiegos artykulu ze z racji na swoja budowe silnik tegoz cudenka jest mocno oporny na wszelkie modyfikacje wiec z tymi gloryfikacjami mozliwej max mocy bym troche poczekal.
    choc nie ukrywam ze brzmi to dla mnie troche zagadkowo jak silnik moze byc oporny na modyfikacje... zmienia sie odpowiednie podzepsoly i powinno grac.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX