Nowy fotoradar już działa. Wyłapał 2 tys. wykroczeń

W Warszawie pełną parą działają już nowoczesne fotoradary na skrzyżowaniu ul. Sobieskiego i Witosa. Wychwytują nie tylko kierowców przekraczających prędkość, ale też tych, którzy wjeżdżają na czerwonym świetle

Przepisy ruchu drogowego. Zmiany dla kierowców

- Mamy już np. takie zdjęcie: pieszy jest na pasach, od trzech sekund pali się czerwone światło, a kierowca mimo to wjeżdża na skrzyżowanie - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka stołecznej straży miejskiej. - Od poniedziałku do czwartku rano fotoradary na tym jednym skrzyżowaniu zarejestrowały 2 tys. wykroczeń - dodaje.

Chodzi o pierwsze w Warszawie maszyny, które nie tylko rejestrują kierowców przekraczających dozwoloną prędkość, ale też tych, którzy wjadą na skrzyżowanie na czerwonym świetle.

- Wybór miejsca dla nowego sprzętu nie był przypadkowy - dodaje Monika Niżniak. - Panuje tu duże natężenie ruchu, często dochodzi do zatorów. Kierowcy wjeżdżali bowiem na skrzyżowanie przy czerwonym świetle i blokowali je.
Jak podkreślają strażnicy, system jest wyjątkowo precyzyjny. W krótkim odstępie czasu robi dwa zdjęcia. Pozwala to m.in. wychwycić, który z kierowców (jeśli na zdjęciu jest więcej niż jeden samochód) popełnił wykroczenie. W starszych fotoradarach zdjęcie, na którym są dwa auta, zwykle lądowało w koszu bez wystawienia mandatu.
Wszystkie zarejestrowane wykroczenia są natychmiast wysyłane drogą elektroniczną do biura SM, gdzie strażnicy je weryfikują i wysyłają wraz z propozycją mandatu do kierowców.

Piotr Machajski

ZOBACZ TAKŻE:

Tablice rejestracyjne bez tajemnic - PORADNIK

Panie kierowco, będzie mandat. A za co?

Autotrader.pl - bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: