Volvo z... piecem opalanym drewnem

Pewien Szwajcar znalazł skuteczny sposób na chłód w swoim aucie - zamontował w nim... piec opalany drewnem. Szwajcarskie urzędy wyraziły zgodę na jego rejestrację. Kierowca: Zrobiłem to, bo czasem jestem tak zmęczony lub pijany, że wolę spać w samochodzie

Nie będziemy rozwodzić się na temat bezpieczeństwa podróży tak zmodyfikowanym samochodem. Szalony Pascal Prokop (właściciel samochodu) zwyczajnie nie lubi chłodu w swoim Volvo i najwyraźniej dla ciepła jest w stanie ryzykować. Poza tym - jak sam przyznaje - czasem jest tak pijany, że spędza noc w samochodzie... Wtedy piec przydaje się najbardziej.

Piotr Kozłowski

ZOBACZ TAKŻE:

Bączki i kraksy, czyli zima w USA | Wideo

Szalony Francuz znów w akcji | Wideo

Samochody: ogłoszenia

Więcej o: