Zaskarżyła Hondę, bo Civic za dużo pali

Pewna kobieta z Los Angeles - urzędniczka państwowa i była prawniczka - zaskarżyła w sądzie w San Diego koncern Honda, jakoby jej model Honda Civic Hybrid spalał więcej, niż deklarował to producent podczas sprzedaży. Czy ma szansę wygrać?

Jak pisze portal Motocaina.pl, według użytkowniczki auta Honda zapewniała, że samochód będzie spalał mniej niż 5 litrów benzyny na 100 kilometrów. Powódka argumentowała, że firma dokładnie wiedziała sprzedając jej auto w 2006 roku, że nie będzie ona w stanie osiągnąć zużycia paliwa na poziomie 4,6 l./100 kilometrów - tak jak reklamowano. Co więcej, w wyniku zużycia baterii jej auto pali obecnie ponad dwukrotnie więcej niż deklarowane spalanie auta przez producenta - 8 litrów na setkę.

Heather Peters pojawiła się we wtorek w sądzie San Diego, gdzie Honda ma swoją siedzibę na zachodnie wybrzeże USA, z żądaniem wypłaty małego - w warunkach amerykańskich - odszkodowania, a mianowicie 10 tysięcy dolarów. Oczekuje się od sędziego, że werdykt w tej sprawie zapadnie jeszcze w tym tygodniu. Jeśli sąd orzeknie na korzyść pani Peters, Honda może się spodziewać potoku podobnych roszczeń i z - wydawałoby się - niedużej kwoty dla klientki Hondy, mogą zrodzić się milionowe obciążenia dla koncernu.

Eksperci oceniają, że Peters ma większą szansę na osiągnięcie sukcesu w tej sprawie, niż tysiące chętnych, którzy złożyliby wniosek z powództwa grupowego na setki, jak nie milony dolarów zadośćuczynienia.

Acura NSX
Oto koncept nowej Acury NSX

Kobieta skontaktowała się również z osobami będącymi w podobnej sytuacji, które nie mają funduszy, aby opłacać prawników. Zdaje sobie sprawę, że jeśli wygra, innych użytkowników tego modelu Hondy Civic Hybrid jest 200 tysięcy i w związku z tym koncern będzie miał poważne kłopoty.

Inżynier techniczy Hondy nazwał żądania finansowe Peters wygórowanymi. Przepisy amerykańskiego prawa zezwalają na publikowanie najlepszego wyniku zużycia paliwa w samochodzie, jednak fachowiec podkreśla, że zależy to od stylu jazdy i warunków w jakim jest użytkowany - na autostradzie, czy w miejskim korku. Peters ripostowała, że gdyby to wiedziała, zapewne nie kupiła by tego auta. Podkreślała, że sprzedawca auta nie powiedział jej, że jeśli będzie jeździć w określony sposób, czy nawet włączy klimatyzację, zużycie wzrośnie. Nie poinformowana o tym sądziła, że zużycie będzie dokładnie takie, jak na reklamie.

>>> Jeździliśmy nową Hondą Civic. Jej opis i zdjęcia znajdziesz w tym linku <<<

Honda tymczasem zaznacza, że kobieta do listopada 2011 roku nie zgłaszała żadnych uwag do samochodu, a po tym terminie nadesłała list informujący o złożeniu pozwu w sądzie. Ponoć natychmiast zadeklarowano stosowny przegląd auta, lecz propozycja ta została przez panią Heather odrzucona (powódka uważa, że Honda nigdy do niej nie zadzwoniła z propozycją, mimo zostawienia w liście  numeru telefonu). Generalnie firma nie wierzy, że kobieta została oszukana przez sprzedawcę i argumentuje, że na aucie - zgodnie z prawem federalnym - musi być naklejona informacja mówiąca o tym, że zasięg auta jest zależny od stylu jazdy, opcji samochodu, stanu pojazdu oraz innych czynników.

Wśród prawników amerykańskich pokutuje stare przekonanie, że "jeśli chcesz prawdziwej sprawiedliwości, idź do małego sądu", czyli złożenie wniosku w niewielkiej instytucji, od której nie żąda się wielkiego zadośćuczynienia, może spowodować, że sąd rozstrzygnie sprawę na korzyść poszkodowanej. Estymuje się, że jeśli kobieta wygra, może to Hondę kosztować w efekcie innych roszczeń nawet 2 miliardy dolarów.

Tekst pochodzi z portalu Motocaina.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Nowa Honda Civic | Galeria

Honda Civic - zbyt słaba, by ją komukolwiek polecać

Samochody: ogłoszenia

Więcej o: