Monster Jam i silniki odrzutowe

Prowadzenie Monster Trucka nawet zawodowym kierowcom może przysporzyć nie lada trudności. Przekonało się o tym ponad 30 tysięcy widzów na Stadionie Miejskim we Wrocławiu, obserwując przez dwie godziny popisy dziesięciu 1500 konnych pojazdów. Nie wszystkie lądowały na kołach

Monster Jam to widowisko jakich mało. To połączenie zawodów, show, jazdy terenowej, Motocrossu i demolki. We Wrocławiu zagościło już po raz trzeci. Gigantyczne ciężarówki szalejące na specjalnie przygotowanym torze rozprawiają się z wrakami zwyczajnych osobówek. Skaczą po nich, gniotą karoserie, a wszystko przy owacji tysięcy widzów. To nie tylko zawody, ale pokaz w iście amerykańskim stylu. Sa fajerwerki, muzyka no i ryk potężnych silników.


Zapraszamy do galerii

W wyścigach równoległych najlepszy okazał się Iron Man, który w finale pokonał Grave Diggera. Najszybciej pokonał tor przeszkód z ponad 20 wrakami, muldami i usypanymi hopy.
To jednak nie wyścigi wzbudzają największe emocje podczas Monster Jam. Widzów do czerwoności rozpala rywalizacja w klasie free style i przeróżnego rodzaju pokazy kaskaderskie. Tym razem nie zabrakło np. pojazdu z silnikiem odrzutowym, były niesamowite skoki i ewolucje na quadach oraz motocyklach freestyle-motocrossowych (FMX). Na torze pojawiło się także czworo tajemniczych kierowców z Teamu Hot Wheels.

Monster Jam to nie tylko efektowne popisy potężnych Monster Trucków, ale także całodzienna uczta dla koneserów motoryzacji. Odwiedzający mieli niepowtarzalną okazję, żeby zrobić sobie zdjęcia z kierowcami, zebrać autografy oraz zasiąść za kierownicą samochodów rajdowych, quadów czy motocrossów. Tłumy zebrały się w namiotach Team Hot Wheels, gdzie polscy kierowcy teamu chętnie pozowali do zdjęć z dziećmi i ich rodzicami przy prawdziwych samochodach tej marki. Dzieci szalały podczas konkursów sprawnościowych walcząc zaciekle o nagrody Hot Wheels. Pit Party cieszyło się dużą popularnością, w sobotnie popołudnie odwiedziło je kilka tysięcy widzów.

Michał Pęczyński

ZOBACZ TAKŻE:

Historia kołem się toczy - Renault

Zmieniać, nie zmieniać oto jest pytanie | Sonda

Samochody - bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: