Wspaniały rekord na Pikes Peak | Wideo

Można mieć 60 lat i być mistrzem kierownicy, ucierającym nosy młodszym zawodnikom? Można! Nobuhiro "Monster" Tajima po raz kolejny udowodnił, że jest królem "Wyścigu w chmury"

Podczas tegorocznej, 89. edycji Pikes Peak International Hill Climb Japończykowi udało się przełamać barierę 10 minut. 9 min 51 sek, dokładnie tyle potrzebował na przejechanie mrożącej krew w żyłach trasy. Przypomnijmy, uczestnicy "Wyścigu w chmury" muszą pokonać 20 kilometrów, zmierzyć się ze 156 zakrętami, różnicą wysokości wynoszącą niemal 1,5 km i trzema rodzajami nawierzchni. Żeby było ciekawiej, na ostatnich odcinkach trasy droga wiedzie na krawędzi 300-metrowej przepaści.

Na Tajimie najwyraźniej nie robi to żadnego wrażenia. Zobaczcie film z rekordowego przejazdu.

bs

ZOBACZ TAKŻE:

Suzuki SX4 wygrało na Pikes Peak

Autonomiczne Audi zdobyło Pikes Peak

Suzuki SX4 - ogłoszenia

Więcej o: