DCC - nowe zawieszenie Volkswagena

Stworzyć inteligentne zawieszenie potrafiące dostosować się do aktualnych warunków na drodze i preferencji kierowcy - taki cel przyświecał konstruktorom Volkswagena. Zobaczmy jaki jest wynik ich prac.

Pierwszymi modelami, w których zamontowano układ zawieszenia DCC sąPassat CC i Scirocco. Czym jest zawieszenie adaptacyjne DCC? To skomplikowany system, który ma za zadanie łączyć komfort prowadzenia na co dzień z bezpieczeństwem prowadzenia w nagłych, wymagających szybkiej reakcji sytuacjach oraz sztywnym sportowym zawieszeniem włączanym za pomocą jednego guzika. Tak też jest w rzeczywistości. Przycisk wyboru odpowiedniego trybu znajduje się na konsoli środkowej, przed drążkiem zmiany biegów. Oferuje trzy tryby: komfortowy, normalny i sportowy.

Samochody sportowe mają zasadniczo bardzo sztywny układ jezdny, ponieważ kierowcy chętnie sprawdzają, na co stać ich pojazdy. Dzieje się to jednak kosztem komfortu jazdy. Dzięki DCC mamy wszystko w jednym - mówi Ulrich Sonnak, szef projektu systemu regulacji adaptacyjnego zawieszenia DCC

Budowa

DCC to cały układ poszczególnych elementów których pracę koordynuje komputer analizując dane otrzymywane z czujników. Najważniejszym elementem zawieszenia DCC są amortyzatory o zmiennej charakterystyce tłumienia. Z boku kolumny amortyzatora znajduje się zawór przestawny odpowiedzialny za dostosowanie siły tłumienia do zadanych wartości. Z kolumną zintegrowane są czujniki położenia kół i przyspieszenia nadwozia. Kolejnym elementem tej zaawansowanej technicznie układanki jest układ kierowniczy z elektromechaniczną przekładnią. Potrafi ona zmieniać swoją charakterystykę w zależności od wybranego trybu.

Tryby

Ustawienie jednego z trzech trybów powoduje zadanie jednostce sterującej odpowiednich parametrów. Układ przestawia się na standardowe dla danego trybu ustawienia, lecz na tym jego praca się nie kończy. Cały czas analizowane są informacje płynące ze wszystkich czujników. Jeśli czujniki skrętu kół wykryją nagły manewr, np. ominięcia przeszkody, układ DCC momentalnie zareaguje usztywniając zawieszenie i dostosuje charakterystykę przekładni kierowniczej. Po zakończeniu manewru wszystko wraca do normy, czyli zadanych ustawień wybranego trybu.

Praktyka

Zadaniem konstruktorów było zaoferować klientom produkt zgodny z powyższym opisem. Problem polega na tym, że większość testów przeprowadzano na niemieckich autostradach. Tryb komfort miał idealnie tłumić łączenia betonowych płyt tworzących nawierzchnię autostrad. Krótki test przeprowadzony na naszych drogach, pokazuje, że zarówno tryb "comfort" jak i "sport" nie zostały przetestowane na warszawskich nawierzchniach :)

Pozostaje poczekać nam na mniej sportowo zestrojone wersje DCC, które pojawią się wkrótce w Golfie, Tiguanie, Eosie i Passacie.

 

Marcin Lewandowski

Więcej o: