Downsaabing

Downsizing to zjawisko zmniejszania pojemności silników w samochodach. Ostatnio Saab ogłosił, że i on podda swoje samochody takiemu zabiegowi.

Downsizing stosuje się we współczesnych silnikach spalinowych, zarówno z zapłonem iskrowym (benzynowe), jak i samoczynnym (diesle). Polega to w uproszczeniu na zastąpieniu np. jednostki wolnossącej o pojemności 2,0 l. doładowanym silnikiem o mniejszej pojemności, np. 1,6 l., ale rozwijającej taką samą, lub wyższą moc.

Taki zabieg pozwala na uzyskanie dużo niższego spalania przy spokojnej jeździe, gdy turbosprężarka jest nie włączona (nie działa z pełną wydajnością, bądź wcale). Jadąc z niską, stałą prędkością obrotową silnik powinien zużywać mniej paliwa, natomiast gdy potrzebujemy dynamicznie przyspieszyć, dzięki sprężarce dysponujemy potężnym momentem obrotowym.

Saab zapowiedział, że w następcy modelu 9-5 podstawowa jednostka napędowa będzie dysponować pojemnością 1,6 l. i turbosprężarką podnoszącą moc tak, aby wyprzedzanie tym samochodem nie było męczarnią. Najprawdopodobniej silnik będzie od początku przystosowany do pracy na bioetanolu.

 

mjl, źródło: Autoblog

Więcej o:
Komentarze (22)
Downsaabing
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    firam ktora juz od tylu lat robi silniki turbo naprawde moze miec spore doswiadczenie w tej branzy, wiec nie "rozkladajcie" ich samochodow na szrotach od razu.

  • Gość: Gość

    0

    Specjaliści: poszukajcie sobie informacji o silniku ze zmienną kompresją Saaba (SVC żeby Wam było łatwiej).

  • Gość: Gość

    0

    "Do Hutcha: Zalezy ktory diesel porownujesz do benzyny. Opel robi niezle silniki diesla, nie mozna ich porownywac do np. Hondy, czy najnowszych silnikow diesla francuskich lub wloskich."

    Opel montuje w swych samochodach włoskie diesle.

  • Gość: Gość

    0

    Wszystko zalezy, gdzie sie jezdzi, i jakie predkosci sie rozwija. Poza tym liczy sie tez zuzycie paliwa.

    do Trzezwego:
    Technologia idzie do przodu, i trzeba sie z tym pogodzic. Tamte stare silniki tez mialy swoje wady, m.in. brakowalo im przyspieszenia. Moim zdaniem nowoczesne auta sa o wiele bardziej komfortowe i elastyczne. Taka juz natura diesla, ze aby wydajnie pracowac potrzebuje sprezarki, po prostu, zeby doprowadzic do silnika dostatecznie duzo tlenu. Zreszta elektryczne sprezarki nie powinni miec zadnej turbodziury. Nowoczesne diesle maja b. precyzyjny system wtrysku, zwykle opary na common-rail, stare silniki nie maja zadnych szans.

    Do Hutcha:
    Zalezy ktory diesel porownujesz do benzyny. Opel robi niezle silniki diesla, nie mozna ich porownywac do np. Hondy, czy najnowszych silnikow diesla francuskich lub wloskich. Zreszta halas w samochodzie nie pochodzi tylko z silnika, liczy sie tez wykonanie auta, opony, rodzaj nawierzchni, predkosc. Powyzej 160 km/h jest zawsze glosniej, nawet w BMW. Tak wiec jak ktos mieszka w Niemczech, duzo jezdzi poza godzinami szczytu, i lubi szybko jezdzic, to inaczej patrzy na problem.

    Do Ciekaw_Jestem:
    Wcale nie jest takie pewne, ze te male doladowane silniki beda mniej trwale niz wieksze. W koncu zasada pracy turbo-sprezarki jest bardzo prosta, a technologia idzie bardzo szybko do przodu, dostepne sa coraz lepsze materialy itp. Akurat Saab nie jest zadnym pionierem zmniejszania silnikow, mi raczej przychodzi na mysl VW, ktory robi silnik 1.4 z dwoma sprezarkami.

  • Gość: Gość

    0

    Do trzeźwego: Rok? Dwa? To ile Ty jeździsz rocznie? 200 tys. kilometrów??? Oczywiście jak się kupuje używane samochody z "małym" przebiegiem po niemieckim lekarzu/prawniku, który to miał 5 samochodów i mało jeździł to się tak myśli... cholera kiepska konstrukcja, wysilona, rozsypie się w 15 roku eksploatacji :)))

  • Gość: Gość

    0

    jak dożyje... SAAB oczywiscie. Robie częsci do saaba i zaptrzebowania maleja z roku na rok -oni ledwo przędą...

  • Gość: Gość

    0

    Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że teraz nie robi się samochodów (ani innych wyrobów) tak aby były 'wiecznotrwałe'. Mają wytrzymać ileś tam ile producent zakłada, ostatnio coraz mniej . Czyli przebiegi po 500 tys km są nieosiągalne, bo i po co ? Przy 150 - 200 samochód ma iść na złom a ty masz kupić następny...

  • Gość: Gość

    0

    Ciekawe jak długo taki silnik pochodzi. "Stare" benzynówki o pojemności powyżej 2, 2,5 litra mogą zrobić pół miliona. Po za tym są dużo cichsze przy prędkościach pow. 100 km/h od diesli. W moim scorpiacu 2,9 przy prędkości 130 jest cichutko czego nie mogę powiedzieć o dwulitrowej (diesel) vectrze mojego brata.

  • Gość: Gość

    0

    lepsza taka droga niz tepe ladowanie sie w diesle jak to robi citroen/peugeot

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX