McLaren poprawia MP4-12C

Prace nad nowym sportowcem ze stajni McLarena trwają od ponad sześciu lat. Firma robi wszystko, żeby samochód był... idealny. Dlatego po krytycznych recenzjach potencjalnych klientów i dziennikarzy motoryzacyjnych, tuż przed premierą postanowiła auto poprawić
V8 o pojemności 3,8 litra pozwoli na przyspieszenie do setki w nieco ponad 3 sekundy. Silnik generuje moc 600 KM i moment obrotowy 600 Nm. Kręci się maksymalnie do 8500 obr/min, ale 80% momentu dostępne będzie już poniżej 2000 obrotów.

MP4-12C jest istnym cudem motoryzacyjnej techniki, jest piekielnie szybki, świetnie wykończony i przy całej swojej sportowej naturze, zaskakująco komfortowy. Gdzie zatem leży problem? Ci, którzy podczas specjalnych jazd testowych mieli okazję zasmakować nowego McLarena zarzucają mu, że... brakuje mu charakteru i wrażenia wyjątkowości. Ich zdaniem, Ferrari 458 Italia dostarcza dużo więcej emocji.

McLaren nie chce zmarnować sześciu lat ciężkiej pracy i zamierza dodać do MP4-12C odrobinę mojo. Inżynierowie zamierzają m.in. wyostrzyć reakcję silnika na wciśnięcie pedału przyspieszacza, poprawić feedback układu kierowniczego i sprawić, by dźwięk wysokoobrotowego, podwójnie turbodoładowanego V8 był lepiej słyszalny w kabinie.

Zmiany nie wpłyną na osiągi, za to zwiększą przyjemność z jazdy autem, które okazało się zbyt... racjonalne. Zmiany nie będą odczuwalne podczas jazdy w trybie normalnym, ale dopiero wtedy, gdy naprawdę zaczniemy się bawić samochodem - skomentował sprawę przedstawiciel McLarena

Firma zarzeka się, że modyfikacje zostaną wprowadzone błyskawicznie. Wszak auta miały trafić do salonów w pierwszej połowie roku.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Nowy McLaren MP4-12C

McLaren odsłania karty

Samochody osobowe - ogłoszenia

Więcej o: