Lamborghini za 2 mln euro

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje, że zjawiskowy Sesto Elemento rzeczywiście trafi do produkcji. Oficjalnie szef Lamborghini daje mu 50 proc. szans, ale dziennikarze Autocara dowiedzieli się, że prace nad autem są już w zaawansowanym stadium

Pierwsze plotki o tym, że Lamborghini jest skłonne wyprodukować limitowaną serię paryskiego prototypu pojawiały się niedługo po zakończeniu targów. Mówiło się o maksymalnie dziesięciu egzemplarzach, których cena miała według różnych źródeł wynosić od jednego do dwóch milionów euro. Dziennikarzom z brytyjskiego Autocara udało się nieco uściślić te doniesienia.

Z informacji, do których dotarli wynika, że auto będzie kosztować nie mniej niż 1,77 mln funtów (czyli rzeczywiście ok. dwóch milionów euro), ale zamiast dziesięciu powstać może nawet dwadzieścia egzemplarzy. Cena niemała, ale Lamborghini nie powinno mieć kłopotu ze znalezieniem chętnych. Wszystkie 35 sztuk Reventona - każdy kosztujący po milion euro - sprzedały się na pniu.

A Sesto Elemento ma być dużo ciekawszą propozycją od "przypudrowanego" Murcielago. Za sprawą szerokiego zastosowania kompozytów auto będzie ważyć niewiele ponad tonę. Taką masą mógł się pochwalić prototyp pokazany w Paryżu, ale uzyskanie homologacji auta drogowego wymusi dołożenie kilku drobiazgów - i kilogramów - tu i tam.

Połączenie wciąż jednak piórkowej wagi z potężnym, znanym z modelu Gallardo V10 o pojemności 5,2 litra, mocy 570 KM i maksymalnym momencie obrotowym równym 540 Nm pozwoli katapultować się do setki w czasie 2,5 sek. i podróżować z prędkościami dochodzącymi do 350 km/h. Kto by nie chciał takiego auta?

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Przyszłość Lamborghini

Żegnaj, Murcielago! - WIDEO

Lamborghini Gallardo - ogłoszenia

Więcej o: