Aventador - rozjuszony byk w Rzymie

Najnowszy i najmocniejszy model Lamborghini, Aventador, który do tej pory pokazywany był na salonach ruszył na podbój europejskich dróg

Najpierw Aventador narozrabiał w Rzymie. Kolumna Lamborghini od najnowszych po najstarsze modele sterroryzowała Wieczne Miasto i jego okolice. Można podziwiać nie tylko kształt i dźwięk kultowych Lamborghini, ale również Włochów za ich miłość do samochodów i rozmach z jakim pokazali Rzymianom flagowy model, nawet pomimo faktu, że marka obecnie należy do Niemców.

Wybrana grupa dziennikarzy z całego świata miała też okazję poprowadzić Aventadora. Impreza miała miejsce na torze wyścigowym Vallelunga niedaleko Rzymu.

Przypomnijmy Aventadora napędza wolnossąca, widlasta "dwunastka" o pojemności 6,5 litra, mocy 700 KM przy 8250 obr./min i momencie obrotowym 690 Nm przy 5500 obr./min. Ten ostatni trafia do wszystkich kół za pośrednictwem zautomatyzowanej skrzyni o 7 przełożeniach, która w najostrzejszym trybie zmienia biegi w 50 ms. Silnik waży 235 kg, natomiast przekładnia - 79 kg. Efekt współpracy tego tandemu to 100 km/h na prędkościomierzu po 2,9 s, prędkość maksymalna równa 350 km/h i średnie zużycie paliwa na poziomie 17 l/100 km.

Następca Murcielago czerpie z rozwiązań stosowanych w F1. Dzięki zastosowaniu żywicy epoksydowej zbrojonej włóknami węglowymi (CFRP), monokok Aventadora waży zaledwie 147,5 kg i może pochwalić się wyjątkową sztywnością. Konstrukcja wykonanego z kutego aluminium zawieszenia wykorzystuje z kolei poziomo umieszczone amortyzatory (układ pushrod) i układ hydraulicznego podnoszenia, zdolny za naciśnięciem przycisku podnieść przód o 4 cm, co umożliwia Aventadorowi pokonanie np. progu zwalniającego.

Szczepan Mroczek

Żegnaj, Murcielago! - WIDEO

Lamborghini Sesto Elemento trafi do produkcji

Lamborghini Murcielago - ogłoszenia

Więcej o: