Galibier 16C dostał zielone światło

Z informacji, do których dotarli dziennikarze Bloomberga wynika, że czterodrzwiowy prototyp Bugatti doczeka się wersji produkcyjnej

W zamyśle twórców 16C Galibier ma być najszybszym, seryjnie produkowanym, czterodrzwiowym autem na świecie. W osiągnięciu ambitnego celu pomóc ma potężny silnik, który - zdaniem dziennikarzy Bloomberga - rozwijać będzie moc około 1000 KM. Zamiast poczwórnego turbo znana z Veyrona, 16-cylindrowa jednostka o pojemności 8 litrów otrzyma parę kompresorów. Będzie ja też można zasilać etanolem.

Koncepcyjne, czterodrzwiowe Bugatti zadebiutowało w marcu ubiegłego roku w Genewie. Sylwetka prototypu, z charakterystycznym garbatym tyłem, nawiązuje do znamienitej historii i modeli takich jak 57 Atlantic. W opływającej w luksusy kabinie mieszczą się cztery osobne fotele, a wysokogatunkowe drewno łączy się z najlepszej jakości skórą oraz elementami z polerowanego aluminium. Klimat retro podkreślają detale w postaci gustownego chronometru na desce rozdzielczej, skórzanych rączek drzwi oraz szklanych, podświetlanych zegary. Centralne miejsce zajmie prędkościomierz wyskalowany do 390 km/h i szwajcarski zegarek firmy Parmigiani, zaprojektowany specjalnie dla Bugatti.

Auto będzie produkowane we francuskich zakładach w Molsheim. Rocznie powstawać ma około 50 egzemplarzy czterodrzwiowego Bugatti. Pierwsze egzemplarze powinny trafić na drogi na przełomie 2013 i 2014 roku. Cena jednego wyniesie prawdopodobnie około miliona euro.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 5 | Czego w Polsce nie kupisz?

Skonfiguruj sobie Veyrona

Goldo.pl - ogłoszenia luksusowe

Więcej o: