BMW M5 prawie gotowe

Niemal gotowe do produkcji BMW M5 będzie gwiazdą salonu samochodowego w Szanghaju. Co pod maską? W porównaniu do poprzednika, więcej "zieleni"

Poznaj historię BMW M5

Od "cywilnych" odmian BMW M5 (F10) różni się agresywnie stylizowanymi zderzakami, w tym tylnym z dyfuzorem, wlotami powietrza na błotnikach, subtelną lotką tylnej klapy i 20-calowymi obręczami, sygnowanymi przez M GmbH. Słowem, smakowicie i bez niespodzianek. Pod blaszanym płaszczem kryje się zmodyfikowane zawieszenie, ostrzejszy w swych reakcjach układ kierowniczy oraz wzmocniony układ hamulcowy.

Co pod maską? Wszystko wskazuje na to, że obecnie produkowane BMW M3 to ostatnia "emka" z wolnossącym sercem. Nowe M5 zamiast widlastej "dziesiątki" wprawi w ruch podwójnie doładowana V-ósemka o mocy zbliżonej do 600 koni. 4,4-litrowy silnik, stosowany już w X5 i X6 M, będzie współpracować z 7-stopnią przekładnią dwusprzęgłową. Taki tandem ma zapewnić BMW nie tylko prowadzenie w klubie najmocniejszych sedanów świata, ale i... pomóc w ograniczeniu zapotrzebowania na paliwo. Niemcy wspominają, że względem poprzednika apetyt udało się ograniczyć o 25 proc. Swoją zasługę ma tu seryjny układ start-stop.

Niemal gotowe do produkcji BMW M5 będzie gwiazdą zbliżającego się salonu samochodowego w Szanghaju. Seryjna wersja modelu pojawi się podczas jesiennego pokazu we Frankfurcie.

Marcin Sobolewski

BMW M5 (E60) - TEST

BMW M5 (E34) - GALERIA

BMW M5 - ogłoszenia

Więcej o: