Salon Genewa 2011 | De Tomaso Deauville

Deauville, tak nazywa się najnowsza propozycja włoskiej firmy oferującej niegdyś luksusowe samochody sportowe

O dużym i luksusowym crossoverze De Tomaso pisaliśmy już tutaj. Podczas wystawy w Genewie firma pochwaliła się nie tylko prototypem gotowym do produkcji seryjnej przed szeroką publicznością, ale także zdradziła nieznany dotąd sekret - nazwę.

Pierwszy z trzech modeli, jakie mają znaleźć się w ofercie De Tomaso nazywa się Deauville. Wygląda nawet całkiem atrakcyjnie, gdyby nie jeden fakt. Trochę za bardzo przypomina BMW 5GT. Nie jest to żadną obrazą dla majestatu marki, ale niestety 5GT nie jest zaliczany do najbardziej udanych modeli bawarskiej firmy.

Pod maskę trafi gama naprawdę mocnych silników z 524-konnym V8 na czele. Osoby o bardziej proekologicznym nastawieniu będą mogły wybrać benzynowe V6 rozwijające moc 296 KM albo 247-konnego turbodiesla. Napęd będzie przekazywany na obie osie.

Firma zamierza produkować rocznie 3000 luksusowych crossoverów. Całościowe plany są jeszcze bardziej absurdalne ambitne, gdyż De Tomaso zakłada dodatkowo sprzedaż 3000 limuzyn i 2000 coupe. Podstawowa cena Deauville'a wynosić ma około 85 tys. euro.

Marcin Lewandowski


Salon Genewa 2011 | Naprawdę wielki powrót De Tomaso


De Tomaso Ghepardo Concept

Więcej o: