Czołg na kołach, czyli Audi A8 Security

W czerwcu pierwsi klienci odbiorą nową generację opancerzonego Audi A8 L. Pod maską zagości 6-litrowy motor W12 o mocy 500 koni
Nowe Audi A8 Security spełnia normę balistyczną VR7, jednak na zamówienie dostępne są egzemplarze zgodne ze standardem VR9 i VR10. O tym, jak wygląda zbrojenie limuzyn, pisaliśmy przy okazji prezentacji opancerzonych modeli BMW.

Pozornie wersja Security wygląda tak samo jak "zwykłe", przedłużane A-ósemki, ale dodatkowe wzmocnienia konstrukcji wywindowały jej masę z 2130 do ponad 3500 kg. Szyby z powłoką z poliwęglanu ważą 300 kg, uzbrojenie drzwi - 360 kg, a opancerzenie nadwozia - 720 kg.

Aby limuzyna Audi zdołała ochronić pasażerów przed ostrzałem z broni maszynowej i "przeżyć" wybuch granatu, niemieccy inżynierowie sięgnęli po najbardziej wytrzymałe materiały - pancerną stal i aluminium, ceramikę oraz wielowarstwowe szkło.

Do masy A8 dostosowano nastawy elektronicznych pomocników oraz wzmocniony układ hamulcowy i zawieszenie. Na pokładzie znalazł się system przeciwpożarowy i system audio Bose, a pasażerowie mają do dyspozycji bezprzewodowe połączenie z internetem. Auto porusza się na specjalnych oponach Michelin, które nawet mimo utraty ciśnienia umożliwiają jazdę z prędkością do 80 km/h.

Pod maską zagościł wolnossący, 6,3-litrowy silnik W12 z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Generuje on moc 500 koni i 625 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Siła napędowa trafia do wszystkich czterech kół za pośrednictwem 8-biegowego automatu. Mimo znacznej masy, A8 Security osiąga setkę w ciągu 7,3 s i może rozpędzić się nawet do 210 km/h. Niemcy deklarują, że średnie zużycie paliwa wynosi "zaledwie" 13,5 l/100 km. Zapowiadają również, że w 2012 roku pojawi się nowa, oszczędniejsza wersja silnikowa.

Budowę A8 Security powierzono specjalnemu oddziałowi fabryki w Neckarsulm. W obawie przed wyciekiem planów konstrukcyjnych, pracowników zakładu obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych. Zbrojenie jednego egzemplarza trwa 450 godzin. Później zostaje on doposażony w elementy spotykane w cywilnych wersjach.

Marcin Sobolewski

Audi drwi z Mercedesa

Nie będzie kolejnego Audi RS4

Audi R8 - ogłoszenia

Więcej o: