Salon Genewa 2011 | Nowe, amerykańskie Fiaty i Lancie

Do niedawna łudziliśmy się, że nowe Lancie będą starały się w jakiś sposób ukryć swoje pokrewieństwo z Chryslerami. Gdy wczoraj zobaczyliśmy Themę i europejskiego Grand Voyagera, złudzenia prysły niczym mydlana bańka
W Genewie pojawi się także Freemont - nowy crossover Fiata, bazujący na Dodge'u Journeyu. Zdjęcia jego kabiny znajdziecie w galerii.

Amerykańsko-włoski alians nie zamierza maskować pochodzenia nowych modeli Lancii. W Genewie, obok zupełniej nowego Ypsilona, pojawi się Flavia, Thema i Grand Voyager, czyli europejskie odpowiedniki Chryslera 200, 300 i... Grand Voyagera. Odpowiedniki to chyba właściwe słowo, ponieważ z zewnątrz auta różnią się od siebie w zasadzie tylko emblematami.

Lancia opisuje Themę jako "prawdziwą alternatywę w segmencie premium". Ciężar sprzedaży ma dźwigać głównie nowy turbodiesel V6 produkcji VM o pojemności 3 litrów i mocy 190 lub 224 KM, współpracujący z 5-biegowym automatem. Benzyniaki reprezentować będzie 3,6-litrowa V-szóstka Pentastar, generująca 292 KM i sprzęgnięta z automatyczną skrzynią o 8 przełożeniach. W 2012 roku do oferty dołączy wersja hybrydowa.

Jakieś zmiany w stosunku do Chryslera 300? Włosi odrobinę przestylizowali oprawę lamp przeciwmgłowych, a kabinę wykończyli skórzaną tapicerką Poltrona Frau, znaną z Musy czy Delty. Do europejskich standardów przystosowana została charakterystyka zawieszenia oraz układu kierowniczego, a także poziom wyciszenia kabiny. Na pokładzie nie zabraknie nowoczesnych systemów bezpieczeństwa aktywnego, w tym układu minimalizującego skutki kolizji oraz monitorującego martwą strefę pojazdu.

Flavia - nowy "średniak" Lancii - bazuje z kolei na odświeżonym niedawno Chryslerze 200. Do Europy trafi w wersji sedan i kabriolet, z nowymi materiałami wykończeniowymi wewnątrz oraz z paletą benzynowych i wysokoprężnych silników Fiata pod maską.

Ostatnia nowość to Lancia Grand Voyager, blisko spokrewniona z Chryslerem Town & Country (czytaj o faceliftingu Chryslera Town & Country). 5,14-metrowy van dostępny będzie z benzynowym silnikiem V6 o pojemności 3,6 litra i mocy 283 koni lub 2,8-litrowym turbodieslem o mocy 163 KM.

Nowe modele pojawią się w europejskich salonach Lancii w październiku br. Jak myślicie, czy polityka "przeszczepiania znaczków", na której sparzyli się kiedyś amerykańscy giganci, okaże się dla Fiata i Chryslera dochodowa?

Marcin Sobolewski



500-ka dla Amerykanów - ZOBACZ TUTAJ

Lancia Delta 1.8 Di Turbo - TEST - quo vadis, Delta?

Fiat 500 - ogłoszenia motoryzacyjne

Więcej o: