Detroit 2011 | Hyundai Veloster

Myślicie, że kurołapki w Merivie to szczyt ekstrawagancji? Sprawdźcie, co nowego przygotował Hyundai

Podczas gdy większość produkcyjnych modeli to po prostu nudniejsze i brzydsze wersje aut koncepcyjnych, finalna odmiana Velostera jest bardziej szalona niż zapowiadający ją prototyp. Chodzi o oryginalny układ drzwi 2+1, a co za tym idzie nieco dziwaczną, dwoistą naturę nowego Hyundaia.

Od strony kierowcy auto posiada pojedyncze długie drzwi jak w każdym coupe, od strony pasażera - dwa skrzydła, jak w typowym hatchbacku. Przedstawiciele koreańskiej firmy przekonują, że dzięki temu udało się w aucie połączyć wygodę codziennego użytkowania z atrakcyjnym wyglądem samochodu sportowego. Na podobne rozwiązanie zdecydowało się wcześniej MINI w swoim Clubmanie. Koreańczycy postanowili jednak poprawić tamtą ideę i zamiast nie do końca wygodnych "kurołapek" postawili na klasyczne, tylne drzwi.

Przede wszystkim jednak Hyundai zachwala Velostera jako przystępne cenowo, sportowe coupe. Nie wiemy, ile za auto trzeba będzie zapłacić, ale sportowego potencjału może mu jednak zabraknąć. Demonstracyjna - i jak na razie, najmocniejsza z przewidywanych - wersja auta ma pod maską zaledwie 138-konne, benzynowe 1.6. Przedstawiciele Hyundaia zarzekają się jednak, że to w zupełności wystarczy w aucie ważącym niecałe 1200 kg. Poczekamy, zobaczymy.

W standardzie Veloster oferowany będzie z sześciostopniową skrzynią manualną. Klienci będą też mogli zamówić auto wyposażone w nową, również sześciobiegową przekładnię dwusprzęgłową.

Auto wjechać ma do amerykańskich salonów jeszcze w tym roku. Czy trafi również do Europy? Na razie nie wiadomo.

Bartosz Sińczuk


ZOBACZ TAKŻE:

Detroit 2011 | Parada premier

Hyundai Genesis Coupe od 114 900 zł

Hyundai - ogłoszenia

Więcej o: