Luksusowy potwór Mercedesa

Kiedy przed rokiem firma tuningowa Brabus przedstawiła model SV12 R, bazujący na Mercedesie S 600 po face liftingu, wydawało się, że już więcej z tego modelu wycisnąć się nie da. Inżynierowie Brabusa pomyśleli jednak chwilę i przedstawili właśnie model BRABUS SV12 Biturbo 800 R - najpotężniejszą maszynę w świeci luksusowych sedanów

Najważniejszym elementem nowej propozycji Brabusa jest oczywiście silnik. Opracowano go pierwotnie dla Brabusa E V12, to dwunastocylindrowa jednostka o pojemności 6,3 litra. Zapewnia moc 800 KM i jeszcze potężniejszy moment obrotowy wynoszący 1420 Nm, a dostępny już od 2100 obr./min.  

Za jego sprawą przyspieszenie od 0 do 100 km trwa zaledwie 3,9 sekundy. Kolejna setka na liczniku pojawia się po 10,3 sekundach. Przyspieszać można aż do 350 km/h, dalsze możliwości zostały zastopowane przez elektroniczny ogranicznik prędkości.

Zmieniono również wygląd S-Klasy. Model Brabusa stanął na potężnych kołach. Najbogatsza wersja posiada je w rozmiarze 9Jx21 na przedniej osi i 10.5Jx21 z tyłu. Najmniejszą średnicę jaką przewidziano dla SV12 R to 19 cali. Felgi są dostępne w czterech różnych wersjach: kute i polerowane BRABUS Monoblock VI, Monoblock E, Monoblock S oraz Monoblock F Platinum Edition. Na felgach montowane są wyłącznie opony Pirelli lub Yokohama w rozmiarze 265/30 ZR 21 z przodu i 295/30 ZR 21 z tyłu.

Inne ze zmian zewnętrznych mogą być bardziej dyskusyjne. Dbając o odpowiednie walory aerodynamiczne, sporo elementów zmieniło nieco swój kształt, a wykonano je w dużej mierze przy użyciu włókien węglowych. Wygląd jest z pewnością ekstrawagancki, ale czy trafiający we wszystkie gusta? Z pewnością trafia w gusta osób, które stać na ten luksus. Zauważmy, że światła też zmieniono, a do jazdy dziennej wykorzystują technologię LED. Nad kloszami z tyłu też nieco popracowano, dodając nawet centralnie zamontowane oświetlenie LED, które ma zapewniać bezpieczeństwo przy cofaniu, by ominąć czające się w ciemnościach dziury. Bezdyskusyjnie atrakcyjne są za to cztery chromowane końcówki wydechu.

Jakość i wyposażenie wewnątrz auta są poza wszelką dyskusją. Luksus w pełnej opcji. Mnóstwo skóry i drewna, ale w niebanalnych kolorach. Poza tym ogromna liczba systemów multimedialnych, w tym innowacyjny system iBusiness, który po raz pierwszy zintegrował różne urządzenia firmy Apple w S-Klasie.

Grzegorz Lepak

Ostatni Mercedes CLS - GALERIA

Powrót do przyszłości Mercedesa 190 - ZOBACZ TUTAJ

Ogłoszenia: Mercedes S-Klasa
Więcej o: