Volkswagen z silnikiem za plecami

W czasach kryzysu samochody niszowe, zwłaszcza w fazie projektowania rzadko kończą jako gotowe auta dostępne w salonach. Volkswagen postanowił zbudować takie auto od podstaw

Podczas salonu samochodowego w Detroit w zeszłym roku Volkswagen zaprezentował prototyp o nazwie BlueSport. Jest to mały otwarty samochód sportowy z silnikiem umieszczonym centralnie, czyli tuż za plecami kierowcy i pasażera.

Volkswagen postanowił zbudować na jego bazie samochód gotowy do produkcji seryjnej. Najprawdopodobniej będzie to konstrukcja przygotowana we współpracy z firmą Porsche. Świadczą o tym słuchy o planach zbudowania modelu mniejszego od Boxstera. Zresztą Volkswagen bez wsparcia ze strony podległej firmy z Zuffenhausen nie zdecydowałby się na tak niszowy model.

Kolejną niewiadomą są silniki, co dziś nierozerwalnie łączy się z ekologią. Dla Porsche może to być szansa na sprzedawanie "ekologicznego" modelu, który pomoże firmie obniżyć średnią wartość CO2 emitowanego przez auta tej marki. Na początku roku pojawiły sie plotki, zresztą nie dementowane, że pod klapą Porsche i to modelu Boxster, mogą trafić nawet trzycylindrowe silniki z doładowaniem. Czy takie jednostki będą napędzać także mniejszy model, a więc i BlueSporta? Tego niestety jeszcze nie wiemy, chociaż jest to bardzo prawdopodobne.

Nowy model ma się pojawić w salonach dilerskich w 2013 roku. Prawdopodobnie w tym czasie także Porsche pokaże swoją wersje tego modelu.

 

 

Marcin Lewandowski


ZOBACZ TAKŻE:

Boxster z silnikiem R3? ZOBACZ TUTAJ

Więcej o: