DS3 R3 gotowy do startu

Citroën nie chce, by DS3 postrzegane było wyłącznie jako modny gadżet pasujący do torebki. Odmiana R3, stworzona z myślą o walce na rajdowych trasach, jest tego najlepszym dowodem

Auto będzie mogło ścigać się w klasie R3T, czyli wśród samochodów seryjnych z "kitem" przygotowanym przez producenta oraz silnikiem o pojemności nie przekraczającej 1,6 l. Inżynierowie Citroëna, ograniczeni wymogami FIA, nie mogli znacząco ingerować w konstrukcję jednostki napędowej. Jednak dzięki zastosowaniu m. in. większej turbiny oraz mniej restrykcyjnego układu wydechowego, udało im się z seryjnego 1.6 THP wycisnąć dodatkowe 60 koni mechanicznych.

Kierowca rajdowej odmiany DS3 ma zatem do dyspozycji 210 koni mechanicznych oraz 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Cały ten potencjał trafia oczywiście na koła osi przedniej, a pośredniczy w tym sześciostopniowa, sekwencyjna, półautomatyczna skrzynia biegów.

Nad zawieszeniem rajdówki Citroën pracował wspólnie z francuskim BOS'em. Auto uzbrojono również w homologowaną klatkę bezpieczeństwa, a za siedzeniami zamontowano automatyczną gaśnicę. Dla lepszego rozłożenia mas, przeniesiono tam również akumulator.

Sportowy debiut "R-trójki" zapowiedziano dopiero na koniec roku, ale auto ma już za sobą ponad 10 tys. km testów na wszelkich możliwych nawierzchniach i z różnymi kierowcami za kółkiem. Jak można przeczytać w informacji prasowej:

Wszyscy kierowcy zgodnie podkreślali, iż auto prowadzi się bardzo łatwo. Wśród największych atutów samochodu wymieniali wysoki moment obrotowy silnika oraz doskonałą pracę zawieszenia i półautomatycznej skrzyni biegów.

Wierzymy na słowo, ale wolelibyśmy sprawdzić to sami.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

DS3 od Yves Saint Laurent - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Citroen C3 - ogłoszenia

Więcej o: