Mercedes SLS miał być Viperem

Samochód podobny do najnowszego Mercedesa SLS AMG? Jest tylko jeden - Dodge Viper. Okazuje się, że te dwa auta może łączyć więcej niż się nam wydaje

Silnik z przodu, napęd na tył plus rama przestrzenna - w pierwszej lidze supercarów takich konstrukcji pozostało naprawdę niewiele. Założenia spełnia jedynie Dodge Viper i... Mercedes SLS AMG. Przypadek? Chyba jednak nie. Dwa auta mogą być spokrewnione ze sobą nawet bardziej niż myślimy.

Według najnowszych doniesień SLS AMG we wczesnej fazie projektu oryginalnie był następcą Dodga Vipera. Oczywiście jeszcze za czasów, gdy Daimler był właścicielem Chryslera. Na próżno szukać jednak potwierdzenia tych rewelacji u obu producentów. Tajemnica biznesowa to przecież podstawa.


Fabryka Vipera na Conner Avenue w Detroit produkuje 8 aut dziennie. Większość prac odbywa się ręcznie. Zobacz galerię

Trzeba przyznać, że takie spekulację mają sens. Co prawda, legendarny Gullwing miał podobny charakter do aktualnego SLS-a, jednak to było pół wieku temu. Teraz Mercedesowi trudno byłoby zrobić równie spektakularne auto.

Z kolei inżynierowie Dodga dwie ostatnie dekady skutecznie poszerzali swoją wiedzę dzięki Viperowi, dlatego wysoce prawdopodobnym jest fakt, że współpraca Daimlera i Chryslera na tym gruncie była i to większa niż się nam wydaje. Możliwe nawet, że przez pewien czas pracowano jednocześnie nad dwoma projektami.  

Jak było naprawdę? Pewnie nigdy się nie dowiemy, ale kolejną burzę komentarzy może wywołać debiut Vipera trzeciej generacji. Ma sie pojawić już za dwa lata. Wtedy zobaczymy ile jest Vipera w SLS-ie lub na odwrót.

Marek Sworowski, źródło: Motorauthority

Mercedes na biurko - ZOBACZ TUTAJ

Mercedes SLS AMG na baterie - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Mercedes klasy E - ogłoszenia

Więcej o: