Evo będzie hybrydą... z dieslem

To nie żart, do takich informacji dotarli dziennikarze brytyjskiego magazynu Autocar. Wszystko wskazuje na to, że w następnych generacjach "ewolucji" spod maski wydobywać będzie się charakterystyczny klekot

Na początku roku świat obiegła wiadomość, że Mitsubishi testuje Lancera Evo z hybrydowym układem napędowym. Auto wyposażone było w jednostkę benzynową o pojemności 1,6 l ( mogącą również pełnić funkcje generatora ładującego akumulatory) oraz dwa silniki elektryczne. Układ ten japoński producent zaprezentował przy okazji premiery studyjnego modelu PX-MiEV. Dziennikarze brytyjskiego Autocara dotarli jednak do informacji, że rozwiązanie to nie usatysfakcjonowało szefów Mitsubishi, w związku z czym poważnie rozmyślali oni nawet nad uśmierceniem sportowej odmiany Lancera. Wszystko wskazuje jednak na to, że ostatecznie to tego nie dojdzie. Przynajmniej w pewnym sensie.

Okazuje się, że następna generacja Evo jednak zostanie wyposażona w układ hybrydowy, ale zamiast silnika benzynowego, pod maskę trafi jakiś przyjazny środowisku diesel. Zadanie jakie stoi teraz przed inżynierami Mitsubishi to stworzenie "czteronapędowego", sportowego auta o doskonałych osiągach (sprint do setki poniżej 5 sek.), które nie emituje do atmosfery więcej niż 200 g CO2 na każdy przejechany kilometr. I co Wy na to?

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Więcej dzikich Lancerów - ZOBACZ TUTAJ


Samochody: Mitsubishi Lancer - ogłoszenia

Więcej o: