MINI na sterydach Nowacka

Nowack przygotował wielostopniową kurację wzmacniającą dla Coopera S. W najmocniejszej odmianie pod maską dziarskiego MINI pracuje silnik podkręcony do 260 KM

Niemiecki tuner przygotował trzy warianty pakietu. W pierwszym z nich - nazwanym N210 - dzięki przeprogramowaniu ECU oraz zastosowaniu sportowego filtra powietrza, turbodoładowane 1.6 rozwija moc 210 KM (seryjnie 184 KM). W drugim wariancie - N230 - uzyskano kolejne 20 KM, instalując mniej restrykcyjny układ wydechowy.

Dla naprawdę głodnych mocy pozostaje pakiet N260, który - jak łatwo się domyślić - pomaga wycisnąć z silnika 260 KM. W tym przypadku nie obeszło się jednak bez "grzebania" w silniku. Podniesienie mocy możliwe było między innymi dzięki nowym wałkom rozrządu oraz delikatnej modyfikacji głowicy. Dodatkowo MINI uzbrojono również w wyczynowy układ dolotowy, większy intercooler oraz nowy dyferencjał.

Tym, co łączy wszystkie wersje Coopera S od Nowacka, jest obniżone zawieszenie z regulowanymi amortyzatorami oraz 18-calowe felgi aluminiowe. Dla najbardziej wymagających klientów tuner przygotował wnętrze obszyte skórą oraz wysokiej klasy system audio.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Elektryczne MINI w "Zielonym piekle" - ZOBACZ TUTAJ


Samochody: MINI - ogłoszenia

Więcej o: