Nemo oblał "test łosia"

Mały dostawczak Citroëna pozbawiony systemu stabilizacji toru jazdy dachował podczas "testu łosia"

Citroën Nemo, Peugeot Bipper i Fiat Fiorino - wraz ze swoimi osobowymi odpowiednikami (Nemo Combi, Bipper Teppe i Qubo) - to efekt współpracy Fiata i koncernu PSA. Rodzinę małych dostawczaków zaprezentowano w 2008 roku.

Niemiecki automobilklub ADAC we współpracy z brytyjską organizacją konsumencką Which? przeprowadził "test łosia" całej trójki. Polega on na pokonaniu slalomu pomiędzy słupkami z określoną prędkością i służy do testowania stabilności samochodu podczas gwałtownego ominięcia przeszkody.

Po raz kolejny okazało się, że samochody z podwyższonymi, pudełkowatymi nadwoziami powinny wyjeżdżać z fabryki seryjnie wyposażone w system stabilizacji toru jazdy. Pozbawiony tego dodatku Citroën dachował w trakcie pokonywania slalomu, a wyposażony w opcjonalny układ stabilizacji ESC Fiat Qubo przejechał tor bez przeszkód.

PSA ogłosiło, że zacznie montować system stabilizacji w Nemo i Bipperze z silnikami wysokoprężnymi od lipca 2010 roku, a z silnikami benzynowymi - od jesieni 2011 roku. Taka przerwa spowodowana jest koniecznością dodatkowego skalibrowania systemu. ADAC zaapelowało także do Fiata, by ten seryjnie wyposażył w ESC wszystkie wersje Fiorino i Qubo.

Niedawno pisaliśmy o też aferze, jaką Amerykanie rozpętali wokół Lexusa GX 460 w związku z niestabilnym zachowaniem auta (więcej tutaj).

Marcin Sobolewski

271 koni w "pięćsetce" - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Fiat 500 - ogłoszenia

Więcej o: