Downsizing w Formule1

Zespoły F1 są bliskie ugody dotyczącej zmian w konstrukcji silników. Możemy się spodziewać, że przez 6 kolejnych sezonów począwszy od 2013 roku bolidy będą napędzane turbodoładowanymi czterocylindrowymi motorami

Nowe silniki o pojemności 1,5 litra dzięki podwójnemu turbodoładowaniu i bezpośredniemu wtryskowi paliwa będą miały zbliżone osiągi do V8-ek (2,4 l), które obecnie pracują w bolidach F1. Choć to wydaje się kuriozalne głównym argumentem, który wpływa na zmiany jest mniejsza emisja spalin.

Norbert Haug, który nadzoruje sportową aktywność Mercedesa skomentował ten projekt dość jednoznacznie. Jeden Boeing 747, który leci z Europy do Japonii zużywa więcej paliwa, niż potrzeba wszystkim samochodom F1 na cały sezon.

Jest też dobra strona takich zmian. Teamy F1 będą pracować nad typem silnika, który w przyszłości w samochodach osobowych stanie się najbardziej popularny. Przynajmniej obecnie wiele na to wskazuje.

Szczepan Mroczek

Nowy bat na kierowców! - ZOBACZ TUTAJ

Sprawdź przejezdność dróg przed podróżą - ZOBACZ TUTAJ

Więcej o: