BMW stawia na ogniwa paliwowe

Niemiecka firma zaprezentowała nowy układ hybrydowy zaprojektowany z myślą o swoich najmniejszych modelach. Pierwsze seryjne auta z tym napędem mogą trafić do salonów w ciągu czterech lat

Nowy napęd hybrydowy opracowywany przez specjalistów BMW składa się z tradycyjnego silnika benzynowego odpowiadającego za poruszanie kół przedniej osi, ogniwa paliwowego, superkondensatorów oraz silnika elektrycznego napędzającego koła tylne.

Celem pomysłodawców projektu jest stworzenie auta, które bez przeszkód mogłoby w przyszłości poruszać się w tzw. strefach "zero emisyjnych" - zamkniętych obszarach miejskich, do których wstęp mają wyłącznie auta nie emitujące dwutlenku węgla. Zdaniem inżynierów BMW, układ wykorzystujący ogniwa paliwowe zagwarantuje znacznie większy zasięg niż tradycyjne hybryd spalinowo-elektrycznych.

Auto korzystające z nowego napędu znajduje się już w fazie testów drogowych. Królikiem doświadczalnym jest zmodyfikowane BMW serii 1. W normalnych warunkach, prototyp porusza się dzięki silnikowi benzynowemu, napędzającemu koła przednie. Tuż za jednostką spalinową znajduje się wodorowe ogniwo paliwowe o mocy 7 KM, odpowiedzialne za ładowanie kondensatorów rozmieszczonych w tunelu centralnym. Te z kolei dostarczają energię elektryczną dla silnika napędzającego koła tylne.

Szefowie BMW nie dali jeszcze nowemu rozwiązaniu "zielonego światła". Czekają na wyniki testów oraz rachunki wykazujące opłacalność wprowadzenia napędu do produkcji seryjnej. Jeśli jednak nowa hybryda sprawdzi się, w pierwszej kolejności trafić ma do MINI oraz małych BMW serii 1.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Elektryczna "jedynka" tuż, tuż - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: MINI - ogłoszenia

Więcej o: