Kolejny VW Beetle coraz bliżej

Volkswagen nadal trzyma w ścisłej tajemnicy wygląd następcy New Beetla, ale od strony technicznej wiadomo już o nim całkiem sporo

Po pierwsze zmieni się nieco charakter samochodu, który teraz mniej będzie się odnosił do stylistyki Garbusa, a więcej znajdziemy w nim sportowego ducha. To wyraźnie wskazuje na chęć nawiązania skutecznej rywalizacji z MINI - nie tylko w statystykach sprzedaży, ale także pod względem właściwości jezdnych.

Choć nie jest to jeszcze do końca pewne, Volkswagen najprawdopodobniej zrezygnuje z określenia "New" i następca New Beetle'a będzie się nazywał po prostu Beetle.

Stylistyka, choć nadal pozostająca tajemnicą firmy, nawiązywać ma do prototypu Ragster z 2005 roku (patrz zdj.). Nowa będzie cała konstrukcja nadwozia, ale próżno szukać supernowoczesnych rozwiązań. Zawieszenie pozostanie konwencjonalne dla tej klasy i opierać się ma na kolumnach MacPhersona z przodu i belce skrętnej z tyłu. Wyjątkiem będzie najmocniejsza wersja silnikowa, którą VW wyposaży w niezależne tylne zawieszenie wielowahaczowe.

Pod maską znak czasów - silniki w duchu downsizingu. Najmniejsza jednostka będzie mieć pojemność 1,2 litra (105 KM), większa 1,4 l osiągnie moc 160 KM, a najmocniejszy w gamie silnik wyciśnie 210 KM z dwóch litrów pojemności. Dla oszczędnych przewidziano dwa diesle do wyboru: 1,6 l (105 KM) i 2,0 l (140 KM). Wyłącznie na rynek amerykański trafi znana już z innych oferowanych tam modeli Volkswagena pięciocylindrowa jednostka o pojemności 2,5 litra, osiągająca 170 KM.

W dobie hybryd, pojawiających się ostatnio jak grzyby po deszczu, także Beetle wystąpi w takiej wersji. Pod maskę trafi układ łączący silnik spalinowy o pojemności 1,4 litra (150 KM) i motor elektryczny, osiągający 27 KM.

Volkswagen Beetle zadebiutuje w przyszłym roku, a jego produkcja jak dotychczas będzie się odbywać w meksykańskich zakładach w Puebla.

Marcin Lewandowski
Źródło: Autocar

ZOBACZ TAKŻE:

Fabryczny tuner Volkswagena


Samochody: Volkswagen New Beetle - ogłoszenia

Więcej o: