271 koni w pięćsetce

Abarth 500 od Hamanna ma pokaźne spojlery, wielkie felgi, cztery końcówki wydechu i... silnik o mocy 271 koni!

Niemiecki tuner wierzy, że niektórym klientom Abartha nie wystarczy zarówno seryjna wersja 500-ki z 1,4-litrowym silnikiem T-Jet o mocy 135 koni, jak i podkręcona do 160 koni odmiana esseesse. Nie zadowolił się jednak wynikiem dodatkowych 30 czy 50 koni. W swojej ofercie ma pakiet, który podnosi moc auta do 271 koni, a maksymalny moment obrotowy do 380 Nm!

Aby wykrzesać taką moc, silnik 500-ki zmieniono nie do poznania. Lista modyfikacji obejmuje nową turbinę, układ dolotowy i elementy mechaniczne, przystosowane do ekstremalnych obciążeń, skrzynię biegów z dłuższym piątym przełożeniem, lżejsze koło zamachowe, szperę, a także zmiany w elektronice i dedykowany układ wydechowy. Szkoda, że Hamann nie chwali się osiągami mocarnego Abartha.

Wygląd auta nie pozostawia wątpliwości, że pod maską drzemie coś więcej niż seryjny motor. 500-ka po wizycie w garażu tunera wyróżnia się dwoma kolorami nadwozia, dodatkowymi wlotami powietrza i oświetleniem LED w przednim zderzaku, poszerzonymi nadkolami i tylnym zderzakiem z pokaźnym dyfuzorem i czterema końcówkami wydechu. Na deser otrzymała 18-calowe alufelgi, za którymi kryją się hamulce z czterotłoczkowymi zaciskami i zawieszenie obniżone o 30 mm z przodu i 35 mm z tyłu.

W ofercie Hamanna dostępne są także "lżejsze" pakiety, windujące moc Abartha do 160, 180, 210 i 240 koni mechanicznych (odpowiednio 230, 295, 310 i 330 Nm maksymalnego momentu obrotowego).

Marcin Sobolewski

Abarth to pikuś - ZOBACZ TUTAJ


Samochody: Fiat 500 - ogłoszenia

Więcej o: