Genewa 2010 | MINI Countryman - na cztery łapy

Medialną ofensywę podwyższonego MINI planowano na początek lutego. Jednak w związku z wyciekiem pierwszych oficjalnych zdjęć, do którego doszło wczoraj wieczorem, producent postanowił zaprezentować auto już dziś

Jak można było przewidzieć, Countryman (bo taką nazwę otrzymał nowy model) jest ucywilizowaną wersją koncepcyjnego Beachcombera, zaprezentowanego w styczniu w Detroit. Przewiewny plażowy prototyp uzbrojono w dach oraz drzwi, a w miejscu offroadowych opon pojawiło się drogowe ogumienie. Pozostawiono natomiast m.in. nowe reflektory i ogólny zarys przodu auta, bardziej wyraziste tylne lampy oraz wykonane z tworzywa ochronne nakładki na błotniki i progi. Co jednak ważniejsze, podobnie jak w przypadku prototypu, również Countryman może się pochwalić zwiększonym prześwitem oraz napędem na cztery koła 4ALL.

Pierwsze czterodrzwiowe MINI zadebiutuje podczas marcowego salonu samochodowego w Genewie. Do salonów w Wielkiej Brytanii trafi we wrześniu, gdzie jego ceny będą zaczynać się od 17 tys. funtów. Countryman dostępny będzie z pięcioma silnikami do wyboru: trzema jednostkami benzynowymi oraz dwoma turbodieslami. Najsłabszy motor w całej gamie to 90-konny diesel w wersji One D Countryman. Najmocniejszy - turbodoładowany, 180-konny benzynowiec o pojemności 1,6 litra w Cooperze S Countryman. W standardzie nowe MINI otrzyma sześciostopniową skrzynię manualną, ale wersje benzynowe będą również dostępne z sześciobiegowym automatem. W redukcji zużycia paliwa pomogą systemy start-stop i odzyskiwania energii z hamowania, a także wyświetlacz podpowiadający najlepszy moment na zmianę biegu.

Na listę standardowego wyposażenia trafi system stabilizacji toru jazdy. System kontroli trakcji i elektroniczna szpera przedniej osi będą standardem wyłącznie w wersjach Cooper D Countryman oraz Cooper S Countryman. Seryjny napęd na cztery koła 4ALL w normalnych warunkach przekazuje na tylną oś do 50 proc. momentu obrotowego. Jednak w razie potrzeby, na tylne koła będzie mogła trafić nawet cała moc.

Countryman otrzyma cztery pełnowymiarowe fotele. Klient będzie mógł jednak (bez dopłaty) zdecydować się na typową, trzymiejscową kanapę. Standardowe wyposażenie auta obejmuje m.in. klimatyzację oraz system audio z odtwarzaczem CD. Dopłaty wymaga natomiast nawigacja, panoramiczny dach, adaptacyjne reflektory, hak, aluminiowe felgi (dostępne w rozmiarach 16-19 cali) oraz obniżone o 10 mm, sportowe zawieszenie. Producent obiecuje również dużo opcji personalizacji SUV'a.

Auto, które zbudowane jest na innej niż wszystkie pozostałe MINI platformie, będzie też pierwszym modelem składanym poza Wielką Brytanią. Countryman produkowany będzie w austriackich zakładach Magna Steyr.

Bartosz Sińczuk                                                                                       Jesteśmy też na Facebooku i Blipie

ZOBACZ TAKŻE:

MINImalne zmiany - ZOBACZ TUTAJ

MINI Cabrio Cooper S - test

Samochody: MINI - ogłoszenia

Więcej o: