Toyota, która chciała być Mustangiem

Pierwsza generacja Celici bardzo chciała być Fordem Mustangiem. Udało się to dopiero Toyocie Suprze, która - niekoniecznie z własnej woli - wcieliła się w Forda Mustanga Shelby GT500 Eleanor

Pierwsza generacja Toyoty Celici w wersji liftback bardzo chciała być Fordem Mustangiem. ?Tak bardzo, że z tyłu ma więcej lamp, niż oryginał (zobacz galerię). Dziś Toyota nie chwali się tym niechlubnym wycinkiem swojej historii, ale niektórzy o nim pamiętają i wygląda na to, że wcale im nie przeszkadza.

Grupa studentów Uniwersytetu Saitama w Japonii zadbała, by marzenie się spełniło. Co prawda na warsztat trafiła już nie Celica, tylko wywodząca się z niej Supra i to czwartej generacji, ale metamorfoza (prawie) się udała. Ostateczne wcielenie, to Mustang Eleanor, bohater filmu "60 sekund" z Nikolasem Cagem - albo coś na jego kształt. Twórcy chyba także zdają sobie sprawę z tego "prawie", gdyż swoje dzieło nazwali "Moto Supra".

My uważamy, że auto powinno być sobą. Pontiac Fiero i Toyota MR2 to całkiem sympatyczne auta same w sobie i nie muszą udawać Ferrari, by ktoś na nie zwrócił uwagę. Podobnie ma się rzecz z Suprą.

Marcin Lewandowski                                                                               Jesteśmy też na Facebooku i Blipie

 

ZOBACZ TAKŻE:

Nowa Kia Sportage - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Toyota Celica - ogłoszenia

Więcej o: