Genewa 2010 | MINI - angielski plażowicz

Podczas ostatniego salonu samochodowego we Frankfurcie MINI pokazało dwa modele studyjne - Roadstera oraz Coupe. Oba w przyszłości mają trafić do produkcji. W marcu poznać mamy kolejnego członka rodziny - crossovera. Zapowiedzią jego wyglądu może być przedstawiony właśnie koncepcyjny Beachcomber

Jak widać na zdjęciach, Beachcomber to auto typowo rekreacyjne. Zdaniem producenta, świetnie spisze się zarówno podczas leniwych przejażdżek po "słonecznym bulwarze", jak i eskapad lżejszymi górskimi szlakami. Twórcy projektu bardzo podkreślają zalety otwartej konstrukcji nadwozia. Dzięki niej można zaoszczędzić czas potrzebny na wsiadanie do auta czy wkładanie przedmiotów do bagażnika. Cieszy też niepowtarzalna bliskość otaczającej natury.

Brzmi wspaniale pod warunkiem, że mieszkamy w słonecznej Kalifornii albo na południu Francji. A co, gdy większą część życia spędzamy w umiarkowanym - czytaj: kapryśnym - klimacie? Producent przygotował auto również na tę ewentualność. W razie potrzeby Beachcombera "uzbroić" można w drzwi i dach wykonane z tworzywa. Uchronią one pasażerów przed deszczem i chłodem podczas jazdy, a wnętrze przed nienaturalnie ciekawskimi przechodniami w czasie postoju na parkingu.

Do zapuszczania się w trudniejszy teren zachęcać mają: zwiększony prześwit, offroadowe opony oraz napęd na cztery koła (4ALL). Zniechęcać może natomiast konstrukcja nadwozia, która nie sprawia wrażenia szczególnie pancernej. Firma zapewnia jednak, że przed nieprzyjemnymi skutkami ewentualnego dachowania ochronią pasażerów wzmocnione słupki A i D oraz specjalny pałąk znajdujący się z tyłu auta.

Oficjalna premiera konceptu odbędzie się podczas styczniowego salonu samochodowego w Detroit. Wszyscy jednak czekają już na produkcyjną wersję zapowiadanego od dawna "zwykłego" crossovera ze stajni MINI. Ten zadebiutować ma w marcu podczas targów w Genewie. Najprawdopodobniej, oprócz niektórych elementów stylistycznych jak zmieniony przód z bardziej kanciastymi reflektorami oraz nowych okienek w tylnej części nadwozia, z Beachcomberem dzielić będzie także układ zawieszenia oraz napęd na cztery koła.

Bartosz Sińczuk                                                                                Jesteśmy też na Facebooku i Blipie

ZOBACZ TAKŻE:

MINI Coupe i Roadster powstaną - ZOBACZ TUTAJ

MINI Cabrio Cooper S - test

Samochody: MINI - ogłoszenia

Więcej o: