Luksusowa Kia w zbliżeniu

Pod względem designu najnowsza Kia Cadenza to milowy krok w porównaniu do poprzednika - modelu Opirus. Zobacz galerię zdjęć i wideo, prezentujące koreańską limuzynę

Słowo "Cadenza" pochodzi z języka włoskiego i nawiązuje do piękna solowych popisów koncertowych i arii operowych. Zważywszy na wątpliwą urodę ustępującego Opirusa, zmiana nazwy w pełni odzwierciedla charakter nowego modelu. Za jego stylizację odpowiada Peter Schreyer, wcześniej pracujący dla Audi i Volkswagena. Koreańska limuzyna ma 4965 mm długości, 1850 mm szerokości, 1475 mm wysokości, a jej rozstaw osi wynosi 2845 mm. Pod tylną klapą zmieści 451 l bagażu. Cadenza może pochwalić się współczynnikiem oporu powietrza równym 0,29, a w porównaniu z Opirusem jej masa zmalała nawet o 130 kg.

Pod maskę trafią trzy benzynowe silniki, połączone z 6-biegowymi automatami. Najsłabszy 4-cylindrowy motor rozwija moc 162 koni, a najmocniejsza V-szóstka - 286 koni. W tej ostatniej wersji wskazówka prędkościomierza na liczniku Cadenzy mija "setkę" w 7,2 s i zatrzymuje się na 230 km/h. Kia podaje, że średnie zużycie paliwa topowej odmiany wynosi 9,4 l/100 km. Przednie zawieszenie to kolumny McPhersona, a tylne - układ wielowahaczowy. W aucie zastosowano hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego.

Produkcja limuzyny Kii na rynek południowokoreański rozpocznie się w zakładzie Hwasung jeszcze w tym miesiącu, natomiast na rynku eksportowe - w styczniu. Na rynkach zagranicznych sprzedaż rusza w marcu przyszłego roku. Kia obecnie nie planuje wprowadzenia Cadenzy na rynki Europy oraz Ameryki Północnej. Jeśli wierzyć spekulacjom, w USA model zadebiutuje pod koniec 2010 roku. Czy trafi do Europy? Jeszcze nie wiadomo, ale w takim wypadku nie obejdzie się bez turbodiesla.

Zdjęcia nowej Kii prezentowaliśmy już na łamach Moto.pl w październiku. Dzisiaj czas na kolejną porcję fotek i wideo, na którym możecie zobaczyć auto w ruchu. Myślicie, że Kia Cadenza namiesza w klasie wyższej? Do tej pory Koreańczykom najlepiej wychodziła rywalizacja w segmencie aut miejskich i kompaktowych, ale jak widać, szczątkowa sprzedaż modeli klasy średniej i wyższej w Europie nie przeszkadza im w walce o lepsze wyniki. Postawa koncernu tym bardziej imponuje, że na przykład producenci francuscy nie planują kontynuacji produkcji swoich luksusowych modeli - Vel Satisa, 607 i C6.


Marcin Sobolewski, źródło: Samar

Lexus RX 350 - test wideo


Hybrydowa Kia bada grunt - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Kia Sorento - ogłoszenia

Więcej o: