Wyjątkowe BMW M5 na 25-lecie

Od 25 lat BMW produkuje jednego z najszybszych sedanów na świecie. Z tej okazji uchylono drzwi firmowego garażu i zaprezentowano dwie unikatowe wersje M5, a na Ring wyjechało potężne M5 CSL o mocy 580 koni

Pierwsze BMW M5 ujrzało światło dzienne na salonie samochodowym w Amsterdamie w 1984 roku jako 535i. Pod maskę auta zmodyfikowany silnik z M1 o mocy 286 koni, dzięki czemu 535i zyskało miano najszybszego sedana na świecie. Od 0 do 60 mil rozpędzało się w 6,2 s, a wskazówka prędkościomierza kończyła swój bieg na 246 km/h. Do 1988 roku powstało 2191 sztuk najszybszej "piątki" E28.

Rok później zaprezentowano M5 generacji E34 z 315-konną rzędową "szóstką" o pojemności 3,6 litra, której moc podniesiono później do 340 koni. Obydwie wersje osiągały prędkość 250 km/h i przyspieszały do "setki" odpowiednio w 6,3 i 5,9 s. Łącznie z taśmy zjechało niewiele ponad 12 tys. egzemplarzy M5 E34, w tym 891 sztuk wersji kombi.

Dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że w planach BMW były nie tylko czterodrzwiowe wersje M5. Z okazji 25-lecia modelu niemiecka firma uchyliła drzwi garażu, w którym trzyma prawdziwe skarby. Jeden z nich to BMW M5 E34 w wersji kabriolet. Tuż przed oficjalną premierą, która miała nastąpić na targach motoryzacyjnych w Genewie w 1989 roku, porzucono pomysł wprowadzenia tej wersji do sprzedaży. Szefowie BMW obawiali się, że większy model mógłby zagrozić pozycji otwartej "trójki".

Po E28 i E34 przyszedł czas na E39, zaprezentowaną w 1998 roku. Początkowo BMW wierzyło, że klientom wystarczy 286-konny model 540i, ale Jaguar wprowadził do sprzedaży 370-konnego XJR'a, a Mercedes - 354-konną klasę E od AMG. Firma z Monachium nie pozostała dłużna konkurencji. Pod maską rzędowa "szóstka" ustąpiła miejsca 4,9-litrowej, widlastej "ósemce". 400-konny motor katapultował M5 od 0 do 100 km/h w 5,3 s.

W przeciwieństwie do poprzedników, BMW M5 E39 nie było montowane ręcznie w zakładach BMW M GmbH. Powstawało na tej samej taśmie produkcyjnej, co cywilna "piątka". Do 2003 roku na drogi wyjechało 20 482 egzemplarze. Powstała również wersja kombi, ale nigdy nie wprowadzono jej do sprzedaży. Z okazji 25. urodzin modelu BMW udostępniło jednak prototyp, który możecie obejrzeć na zdjęciach w galerii. Warto przypomnieć również dwie kultowe reklamy BMW M5 E39, w tym film z udziałem Madonny:


Najlepsza reklama BMW M5

Rok 2006 to debiut aktualnej wersji M5, bazującej na serii 5 E60 (sedan) i E61 (kombi, debiut w 2007 roku). Pod maskę trafił 5-litrowy silnik V10 o mocy 507 koni, połączony z 7-biegową skrzynią SMG lub 6-biegowym manualem. W codziennej jeździe za naciśnięciem przycisku można poskromić jego temperament i ograniczyć moc do 400 koni. Aby licznik M-piątki wskazał "setkę", wystarczy zaledwie 4,7 s.


BMW M5 CSL - przejdź do galerii

Z okazji 25-lecia BMW M5 niemiecka firma nie ograniczyła się tylko do wyciągnięcia z garażu M-piątek w niespotykanych wersjach nadwoziowych. Na Nürbugringu zaprezentowano model, który przyprawia o jeszcze szybsze bicie także osiągami. To BMW M5 CSL z silnikiem V10 o pojemności zwiększonej do 5,5 litra, zmienionym układem dolotowym i dodatkową chłodnicą oleju. Efekt? Zawrotne 580 koni i maksymalny moment obrotowy 542 Nm. Moc na tylne koła wędruje za pośrednictwem dwusprzęgłowej skrzyni M-DCT.

Tak jak poprzednie "beemki" z oznaczeniem CSL, tak i najnowsze M5 waży mniej od swojego fabrycznego odpowiednika. Dach i szkielet przednich foteli z włókna węglowego oraz pozbycie się tylnej kanapy to recepta, dzięki wskazówka na wadze wskazuje o 50 kilogramów. BMW niestety nie pochwaliło się, jak wzmocnione serce i niższa masa przekładają się na osiągi. Wiemy za to, że wersja CSL jest o kilkanaście sekund szybsza na Nürbugringu od "zwykłej" M5.

Zbudowane w warsztacie BMW przy legendarnym torze CSL nie trafi jednak do produkcji. W ten sposób Niemcy prezentują za to cel, który przyświeca projektowi następnej generacji M5 - "mniej masy, więcej mocy". By podjąć walkę z ostrą konkurencją (Mercedes E63 AMG, Audi RS6 i Cadillac CTS-V, który osiągnął od BMW lepszy czasu na legendarnym Ringu), BMW planuje podnieść moc kolejnej M-piątki do 600 koni.

Marcin Sobolewski

Dla tych, których M3 nie rusza - WIDEO

Po Nürburgringu poproszę - BMW M5 - ZOBACZ TUTAJ

Bezpieczna zima z Goodyear - KONKURS

Samochody: BMW X3 - ogłoszenia

Więcej o: