Equator: duże Suzuki

ICON Vehicle Dynamics przygotowało na zbliżające się targi SEMA w Las Vegas "mega" pickupa. Za bazę posłużył Japończyk: Suzuki Equator

Zacznijmy od wyjaśnienia, że Suzuki Equator to nic innego, jak Nissan Frontier, czyli amerykańska odmiana dobrze znanej u nas Navary. Poza kilkoma detalami tu i ówdzie podstawowa różnica w stosunku do Navary polega na zastosowaniu we Frontierze silników benzynowych. Mniejszy ma pojemność 2,5 litra, większy V6 nieco więcej, bo 4,0 l.

To właśnie ten ostatni silnik znalazł się pod maską Suzuki z wydłużoną kabiną, które posłużyło za bazę do dalszych przeróbek. ICON Vehicle Dynamics skupiło się na podwoziu. Wymieniono standardowe zawieszenie na profesjonalne, podnosząc jednocześnie samochód o 2,5 cala. Dzięki temu bez problemu udało się założyć duże koła z terenowymi oponami Goodyear Wrangler. Miłośnicy jazdy "na przełaj" będą zadowoleni z osłon chroniących układ napędowy. Dodatkowym smaczkiem jest modna w Ameryce kratka "przedłużająca" pakę gdy zajdzie taka potrzeba.

Marcin Lewandowski

Pickup Toyoty z mocnym sercem - ZOBACZ TEST

Samochody: Nissan Navara - ogłoszenia

Więcej o: