TT-RS po siłowni

Audi TT-RS od Avusa kryje pod matowym płaszczem 110 dodatkowych koni mechanicznych. Zamiast fabrycznych 4,6 wystarczy 3,8 sekundy, by na liczniku pojawiło się 100 km/h

Tydzień temu pisaliśmy o Nissanie GT-R w matowej czerni od Avusa, tymczasem niemiecki tuner wraca do korzeni i bierze się za przeróbki kolejnego Audi. Czarny mat w połączeniu z 20-calowymi felgami Sportec Mono i oponami 255/30 sprawia, że w kategorii "respekt na drodze" TT-RS należy się 11 na 10 punktów. Nowe jest także zestrojenie układu jezdnego. Jeszcze bardziej zbliża TT-kę do asfaltu, pozwalając rozwinąć skrzydła na zakrętach.

Najważniejsze jednak kryje się pod maską. Z 5-cylindrowego silnika turbo o pojemności 2,5 litra Avus wyciągnął 110 dodatkowych koni, dzięki czemu TT-RS ma ich teraz aż 450. Tuner skupił się na zmianach w układzie wydechowym i sterowaniu silnikiem oraz turbosprężarką. Maksymalny moment obrotowy wzrósł z 450 do 640 Nm. Tak przygotowane Audi osiąga "setkę" w zaledwie 3,8 s i kończy przyspieszanie na 250 km/h, gdy wkracza do akcji elektroniczny kaganiec. Na życzenie można się go pozbyć i rozpędzić TT-RS do 318 km/h.

Marcin Sobolewski

Audi R8 V10
Więcej o: