Frankfurt 2009 | Peugeot BB1

Przedziwnie wyglądający Peugeot BB1 to połączenie samochodu ze skuterem. Dzięki sprytnemu zabiegowi mieści aż czworo pasażerów

Jak projektowano te auto? Czy inspiracją była galaretka, która podczas zabawy wyginała się przedziwnie i stylista odnalazł tam coś, co wykorzystał w koncepcie, a może rysując kolejny szkic pomylił przód z tyłem? Jedyna pocieszająca myśl jest taka, że to cudo najpewniej nigdy nie trafi do produkcji seryjnej.

Z drugiej strony rzadko prototyp, zwłaszcza brzydki, powstaje dla samej idei powstania. Peugeot, który zainwestował w zbudowanie BB1 (Francuzi mogą to przeczytać "Bebet"), zapewne chciał za jego pomocą coś nam przekazać. I trzeba przyznać że mu się udało.

Auto ma 2,5 m długości i jest czteromiejscowe. Jak to możliwe, że Toyota iQ i prezentowany także we Frankfurcie koncepcyjny VW E-Up! przy długości 3,2 m są zaledwie 3+1 miejscowe, a koncept Peugeota niedorównujący długością nawet Samrtowi (2,7 m dł.) mieści czworo pasażerów? Tajemnica tkwi w podejściu. To miejskie auto ma być alternatywą dla skuterów i taki właśnie układ siedzeń zastosowano. Jak na motocyklu, jedna osoba siada za drugą, a oddziela ich tylko wąskie oparcie. Żeby zająć miejsca z tyłu kładziemy je, po czym jak już się tam usadowimy, podnosimy dając jadącym z przodu poczucie, że siadają w fotelu.

Czy taka forma miejskiego auta ma szansę się przyjąć? Szczerze wątpię, nie wiem czy wiele osób wybierze wozidełko z niewygodnymi fotelikami tylko po to, aby mieć możliwość przewiezienia dodatkowych dwóch pasażerów.

Marcin Lewandowski

 

MINI Coupe Concept

 

Zobacz (prawie) wszystko, co pokazano we Frankfurcie

Poradnik: samochodem po Europie - ZOBACZ WIĘCEJ

Samochody: Peugeot 107 - ogłoszenia

Więcej o: