Frankfurt 2009 | Limitowane Porsche 911 Sport Classic

Porsche nie przygotowuje na zbliżające się targi we Frankfurcie żadnej wielkiej nowości. Zamiast tego, pokaże limitowaną wersję swojego najsłynniejszego modelu - 911. Auto odwołuje się do najlepszych tradycji marki

Powstanie zaledwie 250 sztuk tego wyjątkowego auta. Mimo że bazuje na modelu Carrera S, jego cena będzie prawie dwa razy wyższa i wyniesie ok. 200 tys. euro! Gdy pierwszy raz zobaczyliśmy tę cenę, trudno było nam dociec, co mogło aż tyle kosztować. Ot, 23 konie mechaniczne więcej, spojler odwołujący się do klasycznego 2,7 RS, ceramiczne hamulce i trochę lepsze wykończenie wnętrza - czy to może aż tyle kosztować? Jednak bliższe przyjrzenie się chociażby wykonaniu niektórych elementów wyposażenia auta w środku zapiera dech w piersiach. Fotele i boczki drzwi obito skórą oraz materiałem plecionym z cieniutkich pasków skóry tkanych szarymi nićmi. Już samo to robi ogromne wrażenie.

Auto zostało przygotowane przez specjalny wydział firmy, odpowiedzialny za spełnianie wszystkich kaprysów najbogatszych klientów. W tym samochodzie nie ma jednak przepychu. Wszystkie elementy wykonane są z największym pietyzmem. Żeby to docenić, należy zajrzeć do galerii.

Mocniejszy silnik (408 KM) i lepsze hamulce to nie jedyne zmiany techniczne. Zawieszenie Sport Classica obniżono o 20 mm, dodając także sportowe amortyzatory. Zamiast zwykłych kół, zamontowano przygotowane specjalnie dla tego modelu bardzo eleganckie 19-calowe felgi. Oczywiście dodatkowy spojler z tyłu to nie jedyna zmiana w karoserii. Z przodu i po bokach zamontowano dodatkowe listwy, przednie jak i tylne światła poddano modernizacji, a dach ma dwie wypukłości nad głowami kierowcy i pasażera.

Cena nowego Porsche mimo wszystko wciąż wydaje się wygórowana. Wiadomo jednak, że limitowane serie nie są produkowane z myślą o zwykłych śmiertelnikach, ale raczej dla dużo bogatszej klienteli. Porsche nie powinno mieć żadnego problemu ze sprzedażą wszystkich 250 egzemplarzy. Takie 911 chciałby mieć chyba każdy.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Więcej o: