Powrót tylnonapędowego Lamborghini

Wszystko wskazuje na to, że zgodnie z ubiegłorocznymi zapowiedziami już niebawem światło dzienne ujrzy pierwszy od lat model Lamborghini z napędem na tylną oś

Poprzednim był Diablo GT z 1999 roku. Dziś portal 4wheelsnews.com dotarł do, jak twierdzi, pierwszych oficjalnych zdjęć Gallardo LP550-2 - jednego z dwóch tylnonapędowych modeli Lamborghini, które trafić mają do salonów włoskiego producenta jeszcze w tym roku.

Napęd na tylne koła oznacza więcej frajdy dla kierowcy. Z drugiej strony, trudniej będzie okiełznać piekielną moc sportowego auta. Nawet jeśli została ona nieco zmniejszona w stosunku do wersji czteronapędowej. Nie oszukujmy się - przy 550 koniach mechanicznych ubytek dziesięciu jest raczej mało odczuwalny. Poza tym, dzięki zastosowaniu napędu wyłącznie tylnej osi, auto będzie z pewnością o dobrych kilka kilogramów lżejsze. Nieoficjalnie mówi się, że różnica ta może wynieść nawet 30 kg. Mimo obniżonej mocy silnika, można się zatem spodziewać osiągów lepszych niż w przypadku Gallardo LP560-4.

Na razie niewiele więcej da się o tym aucie powiedzieć. Włoski producent wciąż milczy na jego temat. Trzymamy jednak rękę na pulsie i jak tylko pojawią się pierwsze oficjalne informacje, nie omieszkamy o tym napisać. Czekamy także na tylnonapędowe Murcielago. Jest to drugi z nowych modeli zapowiedzianych w zeszłym roku przez prezesa Lamborghini, Stephana Winkelmanna.

Bartosz Sińczuk

Estoque odłożone na półkę - ZOBACZ TUTAJ

Lamborghini Murcielago w swoim żywiole - WIDEO

Samochody: Lamborghini Gallargo - ogłoszenia

Więcej o: