Fiesta na sportowo

Ford nie może narzekać na brak zainteresowania nową Fiestą. W Europie cieszy się ona tak dużą popularnością, że fabryki ledwo nadążają z realizacją zamówień. Mimo to, producent postanowił dodatkowo rozszerzyć gamę modelu o gorącą wersję Sport Edition

Zdążyliśmy się już przyzwyczaić, że "sportowe edycje" od tych zwykłych różnią się z reguły kilkoma, czasem ledwo zauważalnymi, detalami. To, po czym można je rozpoznać to często obecność jakiejś dumnie brzmiącej plakietki na tylnej klapie. W przypadku nowej Fiesty, Ford wykazał się nieco innym podejściem do tematu. Co nowego oferuje zatem Fiesta Sport Edition?

Oczywiście nie zrezygnowano z odpowiedniego pakietu stylistycznego nadwozia. Składają się na niego, między innymi: przedni zderzak z nieco zmodyfikowanym dolnym grillem oraz nowym spojlerem, bardziej agresywne progi, tylny zderzak z dyfuzorem oraz nowe 16-calowe felgi aluminiowe. Sportowego charakteru dodawać mają również reflektory z czarnym wypełnieniem.

Wewnątrz znalazły się sportowe fotele oraz kierownica i gałka zmiany biegów obszyte skórą. Oprócz możliwości regulacji wysokości fotela kierowcy w standardzie dostępny jest również komputer pokładowy, elektryczne szyby oraz klimatyzacja.

To by wystarczyło, żeby otrzymać plakietkę "Sport". Ford zdecydował się jednak zrobić coś więcej. Zawieszenie, obniżone o 9 mm, wyposażono w nowe amortyzatory oraz twardsze sprężyny, a kierowca otrzymał możliwość całkowitego wyłączenia układu ESP.

Nowa wersja Fiesty nie zasłużyła co prawda na emblemat RS, czy nawet ST. Jednak, po pierwsze, wcale się o taki nie ubiega, a po drugie - jest i tak lepiej niż można by się spodziewać.

Bartosz Sińczuk

Samochody: Ford Fiesta - ogłoszenia

Jak nowa Fiesta wypadła w teście? - ZOBACZ TUTAJ

Gorący Focus RS - WIDEO

Więcej o: