760iL - największa Beema

W lipcu zeszłego roku pojawiły się pierwsze oficjalne zdjęcia nowej generacji BMW serii 7. Kilka miesięcy później samochód zadebiutował, ale dopiero teraz zyskał to coś, co powinien mieć od samego początku - silnik V12

Największa dotychczasowa jednostka "siódemki" miała osiem cylindrów i z pojemności 4,4 l osiągała dzięki doładowaniu 407 KM. Montowana jest w modelu 750i. BMW przedstawiło jeszcze większy silnik, tym razem V12. Skonstruowana od podstaw jednostka ma sześć litrów pojemności. To zdaniem inżynierów BMW jest samo w sobie niewystarczające, więc dodano dwie turbosprężarki, bezpośredni wtrysk paliwa High Precision Injection oraz układ płynnej regulacji faz rozrządu Double-VANOS.

Efekt jest prawdziwie imponujący. 544 KM uzyskiwane przy 5000 obr/min i 750 Nm maksymalnego momentu obrotowego wciskającego w fotel już od 1500 obr/min. Ten ponaddwutonowy kolos przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 4,6 s. Średnie zużycie paliwa przy spokojnej jeździe wynosi 12,9 l/100km, tylko kto tym aksamitnym potworem będzie jeździł spokojnie!?

Luksusową atmosferę wnętrza BMW 760i oraz BMW 760Li podkreślają takie elementy jak nakładki progowe ze stali nierdzewnej z podświetlanym symbolem V12, tablica przyrządów pokryta skórą i wykończona eleganckim ściegiem, podsufitka i osłony przeciwsłoneczne obszyte alkantarą oraz najwyższej jakości elementy drewniane w kolorze orzechowym z indywidualnymi inkrustacjami.

Marcin Lewandowski 

Nowe BMW serii 7

 

BMW 760 Hydrogen - jak jeździ auto na wodór - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: BMW serii 7 - ogłoszenia

 

Więcej o: