Kosmetyka i nowe technologie

Tak w skrócie można opisać zaprezentowaną dziś odświeżoną S-klasę. Znajdzie się jednak coś dla bardziej konserwatywnych miłośników ekskluzywnych limuzyn Mercedesa

Chociaż zmiany są raczej subtelne, dosyć łatwo zorientować się, że mamy do czynienia z wersją po faceliftingu. Z przodu pojawiły się nowe bixenonowe reflektory, przeprojektowany zderzak oraz grill o nieco ostrzejszych kształtach. Z tyłu wkomponowane w zderzak końcówki wydechu mają być od teraz charakterystycznym znakiem S-klasy.

W dzisiejszych czasach nie powinno dziwić wszechobecne oświetlenie w technologii LED. Zastosowano je zarówno w przednim zderzaku (światła do jazdy dziennej), reflektorach (światła obrysowe i kierunkowskazy) oraz lampach tylnych. Zmiany stylistyczne wprowadzone w zaprezentowanej niedawno E-klasie wywołały niemałą konsternację. Czy podobnie będzie i w tym przypadku?

Premierę odświeżonej S-klasy wykorzystano również do prezentacji wersji produkcyjnej limuzyny z napędem hybrydowym. Pod maską modelu S 400 Hybrid pracuje 280-konne benzynowe V6. Dodatkowe 20 KM mocy oraz (co bardziej istotne) 160 Nm momentu obrotowego dostarcza silnik elektryczny. Według producenta, dzięki takiemu połączeniu auto na każde 100 km potrzebuje średnio 7,9 l paliwa i emituje przy tym 186 gr CO2 na kilometr. Jeśli te wyniki się potwierdzą S 400 Hybrid będzie jednym z oszczędniejszych i bardziej ekologicznych samochodów w klasie.

Dla zwolenników ekonomicznych silników wysokoprężnych Mercedes oferuje model S 350 CDI Blueefficiency (także z napędem na cztery koła 4matic) z 3-litrowym V6 o mocy 235 KM.  W tej wersji auto zużywa 7,6 l oleju napędowego na 100 km. Drugi z dostępnych turbodiesli to 4-litrowe, 320 konne V8 (S 450 CDI).

Gamę silników benzynowych tworzą między innymi: 272-konne, 3,5-litrowe V6 (S 350/S 350 4matic), 4,7-litrowe 340-konne V8 (S 450/S 450 4matic) oraz kolejne V8, tym razem o pojemności 5,5 l o mocy 388 KM (S 500).

W topowej wersji S-klasy (S 600) pod maską drzemie dwunastocylindrowy, podwójnie turbodoładowany silnik o pojemności 5,5 l i mocy 517 koni mechanicznych. Rozpędza on ten luksusowy "krążownik" do setki w zaledwie 4,6 sekundy. Jeśli jednak i ten wynik nie imponuje, AMG tradycyjnie przygotowało dwa specjalne modele: S 63 AMG i S 65 AMG. 525 KM z 6,2-litrowego silnika V8 lub 612 KM z 6-litrowego V12 powinny zadowolić najwybredniejszych.

Zapraszamy do galerii.

Bartosz Sińczuk

MiTo dla prawdziwych alfistów - ZOBACZ TUTAJ

Cała prawda o Toyocie iQ

Samochody: Mercedes S klasa - ogłoszenia

 

 

Więcej o: