Frankfurt 2009 | Nowe Legacy traci twarz, ale nie ducha

Patrząc na niego od tyłu można dopatrzeć się podobieństwa do Lexusa GS, a z profilu jak odrzucony projekt Nissana. Nowe Subaru Legacy stało się "przeciętne"

Widać ktoś w Fuji Heavy Industries, która jest właścicielem marki Subaru, doszedł do wniosku, że firma powinna powalczyć o większą sprzedaż z popularniejszymi markami, w czym miałby pomóc model o bardziej uniwersalnym wyglądzie. Taki błąd popełnił już Saab zastępując w 2002 roku kombilimuzynę 9-3 nowym sedanem o tej samej nazwie, tłumacząc to większą popularnością samochodów trójbryłowych. Jak się okazało i co było do przewidzenia, sprzedaż wcale nie poszybowała do góry. Jak widać historia lubi się powtarzać, a firmy nie zawsze uczą się na błędach innych.

O gustach się nie dyskutuje, zostawmy więc stylistykę i przejdźmy więc do konkretów. Nowe Legacy jest większe od obecnego modelu, każdy istotny wymiar podawany zazwyczaj w danych technicznych uległ zwiększeniu. To co rzuca się w oczy z zewnątrz, to wysokie boczne szyby, które sugerują zwiększoną wysokość (1505 mm), a co za tym idzie i przestronność samochodu. 

W USA, gdzie nowe Subaru wejdzie do sprzedaży już niedługo jako model na rok 2010 przewidziano trzy jednostki napędowe do wyboru. Podstawowa ma 2,5 l. pojemności, osiąga 170 KM i przekazuje napęd poprzez nową na tamtejszym rynku sześciobiegową skrzynię manualną, lub bezstopniową CVT. Większy silnik to konstrukcja B6 o pojemności zwiększonej z trzech do 3,6 l. osiągająca 256 KM łączona wyłącznie z pięciobiegowym automatem. Dla miłośników rajdowej historii marki przewidziano doładowaną jednostkę 2,5 l. osiągającą 265 KM. Sześciobiegowa ręczna skrzynia biegów pozwala wykorzystać możliwości silnika umożliwiając w razie konieczności sprint do 60 mil/h (96 km/h) w czasie poniżej sześciu sekund. Oczywiście napęd na wszystkie koła w dotychczasowej postaci pozostaje w ofercie firmy, więc pod względem mechanicznym nadal jest to w 100% Subaru, jakie dotąd znaliśmy.

Europejska premiera samochodu odbędzie się podczas salonu samochodowego we Frankfurcie. Podstawową jednostką będzie zapewne dwulitrowy motor, a miłośnicy oszczędnych diesli będą mogli znaleźć w ofercie znakomitego 150-konnego diesla.

Jak auto zostanie przyjęte na rynku okaże się w najbliższej przyszłości. Prawdopodobnie w Stanach mogłoby liczyć na nieco większe zainteresowanie niż poprzedni model, gdyby nie ogólne załamanie sprzedaży. W obecnej sytuacji trudno cokolwiek wyrokować.

Marcin Lewandowski,
źródło: Subaru

Nadciąga Hyundai Coupe następnej generacji - ZOBACZ TUTAJ

Następca Mc Larena: SLS AMG Gullwing - WIDEO

Samochody: Subaru Legacu - ogłoszenia

Więcej o: