Jak wygląda California

Dwa tygodnie temu świat obiegły pierwsze zdjęcia nowego modelu Ferrari o odwołującej się do historii nazwie California. Teraz przyszła kolej na drugą odsłonę.

Ferrari California GT to pierwszy w historii firmy model ze składanym sztywnym dachem, w całości chowanym w bagażniku. Dzięki temu znanemu już od wielu lat rozwiązaniu, za cenę podstawowej wersji F430 już wkrótce można będzie stać się właścicielem klasycznego tak pod względem urody, jak i konstrukcji samochodu sportowego ze stajni w Maranello.

Ma być produkowany w liczbie 6 000 sztuk rocznie w fabryce Maserati w Modenie. Głównym rynkiem zbytu są oczywiście Stany Zjednoczone, gdzie trafi większość tych zgrabnych aut.

O tym czy nowa "bella machina" z Maranello spodoba się klientom nie tylko zza oceanu dowiemy się wkrótce po światowej premierze na wrześniowym salonie w Paryżu, kiedy California trafi do sprzedaży.

 

mjl

Więcej o:
Komentarze (60)
Jak wygląda California
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    Moim zdaniem California GT to prawdziwe Ferrari. Przecież każdy je rozpozna na ulicy (ten kto się choć trochę zna). Każda marka zmienia nieco linię i cechy charakterystyczne swoich modeli. To nieuniknione! Wygląda nieźle, ale o gustach się nie dyskutuje. Powiem tylko tyle, że to auto ma składany dach a i tak wygląda nieźle , co nieczęsto się zdarza. Ciekawe jak się prowadzi...

  • Gość: Gość

    0

    Piękny samochodzik, piękny.. Choc moim marzeniem jest Rover 75 :) ewnetualnie skusze się na Mazdę Rx8. ach , nie mam zbyt dużych wymagań jak na 18 lat , prawda.

  • Gość: Gość

    0

    Po pierwsze- Ferrari nie jest plastikowe. Jeśli już, to z włókien węglowych. Nie sprawia wrażenia "tandetnego" czy "plastikowego", jest znakomicie zrobione z najlepszych materiałów i po mistrzowsku wykończone. Takie było zawsze, szkoda, jeśli wypowiada się krytycznie ktoś, kto widział je tylko na obrazku. Po drugie- jest to auto _głównie_ na rynek US. Zresztą jak cała linia modeli typu Superamerica (550 convertible). Wszyscy chyba wiedzą, jaki poziom reprezentuje gro Amerykanów...

  • Gość: Gość

    0

    Głupie skojazenie ale mi to wygląda jak BMW Z4 ze znaczkiem Cavallo nero????

  • Gość: Gość

    0

    acha, Clarkson - kompletny thebill - "prawdziwe Ferrari" ty chyba nie masz pojęcia o czym piszesz - mówisz, jakbys to projektował i by cie wylali z pracy. TO jest również prawdziwe Ferrari i tak, jak wyznaczalo trend, tak robi to w dalszym ciągu. To się nazywa POSTĘP. jesli cos oceniasz, to dobieraj odpowiednio słowa.

  • Gość: Gość

    0

    leczą mnie komenty znaFców, którzy piszą, że cos jest do d... albo jeszcze gorzej. Jesli mieliby okazje czyms takim pojezdzic - zwłaszcza, jak im sie tak strasznie nie podoba i oceniają to z poziomu "znawców", to laliby ze szczęscia w spodnie i nawet by o tym nie wiedzieli. ŻAL mi WAS

  • Gość: Gość

    0

    To kolejny cud ktory wyjdzie ze stajni Ferarri.Ale za bardzo podobny jest do Astona Martina!Mam nadzieje ze osiagi jego beda lepsze od jego podobienstwa.Osobiscie to mi sie nie podoba bo jest zbyt wulgarnie odrysowany.Pozdrowionka dla milosnikow orginalnieszych konstrukcji marki Ferarri.

  • Gość: Gość

    0

    Fajne Maserati

  • Gość: Gość

    0

    auto jest po prostu fajowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX