Bentley z serwisu

Kilka dni temu sprzedano w Polsce pierwszego nowego Bentleya. Jednak nie w salonie, a w... serwisie firmy, bowiem punkt dealerski nie jest jeszcze gotowy. Punkt serwisowy otwarto w marcu w Warszawie.
Na niecodzienne zjawisko sprzedawania samochodów w serwisie zwrócił uwagę nasz redakcyjny kolega Jacek Balkan w swoim Motodzienniku. To jakby kupować auto u mechanika. Serwis Bentleya otwarto w marcu w Warszawie. W tym roku mają powstać jeszcze dwa - w Poznaniu i Katowicach. Przy warszawskim serwisie powstanie oczywiście salon sprzedaży, ale dopiero za kilka miesięcy. Na razie przedstawiciele firmy twierdzą, że jest to " punkt informacyjny, będący zalążkiem salonu".



Pierwszy egzemplarz Bentleya - Continental GTC w wersji cabrio znalazł już nabywcę. Szczęśliwy posiadacz musiał na niego wydać sporo pieniędzy. Najtańszy w ofercie Bentley Continental Flying Spur kosztuje 746 000 złotych, najdroższy Continental GT Speed 857 000 złotych. Wybór wszystkich opcji dodatkowych może wywindować cenę o 200 tysięcy złotych. Można kupić auto jeszcze droższe - Bentleya Arnage, jednak na razie nie podano jego ceny. Według szacunków Samaru cena najtańszego Arnage R w standardowym wyposażeniu wyniesie ponad 1 mln 73 tys. zł, wersji Azure - prawie 1 mln 350 tys. zł, a wersja Brooklands - ponad 1 mln 366 tys. zł.

Więcej o: