Lotus Exige 270E Tri-Fuel

Firmy zajmujące się produkcją samochodów sportowych szukają ekologicznych rozwiązań, które umożliwią im skuteczniejszą rywalizację w przyszłości. Zarówno na rynku, jak i na torze. Najnowszy z nich, to zasilany trzema rodzajami paliwa Lotus Exige.
Po niedawnej prezentacji zielonego prototypu Ferrari napędzanego bioetanolem, przyszła kolej na Brytyjczyków. Firma Lotus postawiła na uniwersalność swojego silnika, nie rezygnując przy tym z osiągów.



Czterocylindrowa jednostka o pojemności 1,8 l. wyposażona w sprężarkę Rootsa, może być zasilana trzema rodzajami paliwa i to w dowolnej kombinacji. Oprócz zwykłej benzyny do baku możemy nalać etanolu i metanolu. Dwa ostatnie paliwa posiadają niższą wartość opałową od benzyny, lecz posiadają inne cechy pozytywnie wpływające na proces spalania. Pierwsza zaleta to wysoka odporność na spalanie stukowe (wysoka liczba oktanowa). Daje to możliwość zastosowania większego stopnia sprężania, lecz w tym silniku postawiono na uniwersalność, więc benzyna wyznacza granicę tej wartości. Drugą zaletą jest wysokie ciepło parowania, przez co odparowanie alkoholu w komorze spalania przed spaleniem skutecznie chłodzi silnik.

Dla użytkownika zalety napędu zasilanego alkoholami przejawiają się jeszcze w inny sposób. Alkohole posiadają więcej tlenu, niż benzyna, co oznacza, można go więcej spalić przy danej ilości powietrza wtłoczonej do cylindra. To właśnie dlatego silniki zasilane mieszankami benzyny i etanolu osiągają większą moc, niż te same jednostki zasilane samą benzyną.

Silnik Lotusa osiąga 270 KM / 8 000 obr/min i moment obrotowy rzędu 260 Nm przy 5 500 obr/min. Są to wartości odpowiednio o 19 i 14 % większe, niż uzyskiwane przez model Exige S.

Ekologiczny Lotus może pochwalić się naprawdę imponującymi osiągami. Ze startu zatrzymanego do 100 km/h przyspiesza w 3,9 s, osiągając maksymalnie 255 km/h.

Marcin Lewandowski, źródło: Lotus

Więcej o:
Komentarze (2)
Lotus Exige 270E Tri-Fuel
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    jeszcze tylko brakuje sieci dystrybutorow na stacjach paliw z alkoholowymi dystrybutorami bo przeciez do makro po tania wodke - paliwo - jezdzic sie nie bedzie :D

    ps. od czasu exige'a 265e ktory jest na rynku juz troche nie widac supportu ani odzewu ze strony stacji paliw, moze jak taki naped sie znajdzie w autkach za normalna cene (czyt. dla szarego kowalskiego) to i upopularni sie paliwo, spadna ceny, moze nawet akcyzy nie bedzie (skandynawia tak zacheca do przesiadki na paliwo dla maszyny i czlowieka :D )...

  • Gość: Gość

    0

    ja, ale zajeszybki!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX