Nowa Fiesta

Prototyp Verve był ładny, jak wiele samochodów koncepcyjnych. Księgowi potrafią jednak zepsuć nawet najlepszy projekt. Nie tym razem. Pierwszy raz od 1989 roku patrząc na małego Forda chce się powiedzieć: "Wow, chcę go mieć".
O ile Mazda 2 jest ładna, to jej młodsza siostrzyczka jest śliczna. Ponoć o gustach się nie dyskutuje, ale powiedzcie sami, ile dotychczasowych generacji Fiesty zachwycało tak swoim wyglądem?

Widać, że Ford postanowił w końcu skończyć z nudną stylistyką, jaką prezentuje dotychczasowy model, będący brzydkim kaczątkiem w gamie Forda. Nikt chyba nie umie wytłumaczyć, dlaczego po udanym przyjęciu pierwszego Focusa (1998) z jego stylistyką w stylu "new edge design" Ford nie poszedł za ciosem i zarówno Mondeo z 2000, jak i Fiesta z 2002 były stonowane i takie zwyczajne.

Nowy model nawiązuje do swoich większych braci, Focusa i Mondeo w nowych wersjach, prezentujących już stylistykę "kinetic design" i bynajmniej nie ustępuje im urodą.

W przeciwieństwie do Mazdy 2, Ford przedstawił najpierw wersję trzydrzwiową. Do napędu przewidziano w pierwszej kolejności trzy silniki benzynowe 1,25 litra (60 i 80 KM), 1,4 litra (91 KM) 1,6 litra (115 KM), oraz dwa diesle 1,4 litra (68 KM) i 1,6 litra (90 KM).

Oficjalna premiera odbędzie się na salonie samochodowym w Genewie a samochód trafi do sprzedaży na jesieni tego roku w wersji trzy i pięciodrzwiowej.

Więcej o: